Więcej...

    Sophie Rhys-Jones – „ukochana córka” Elżbiety II

    Gdy w 1999 roku Sophie Rhys-Jones poślubiła najmłodszego syna Elżbiety II i księcia Filipa, stając się hrabiną Wessex, nikt nie przewidywał, że ta Angielka z klasy średniej będzie też jedną z najbardziej cenionych członkiń rodziny królewskiej. Sophie przez ponad dwie dekady budowała wyjątkową więź z monarchinią. Więź ta przekroczyła granice tradycyjnych relacji teściowej z synową – i nie było to żadną tajemnicą. Pracownicy Pałacu twierdzili, że Królowa traktowała Sophie jak „drugą córkę”, a media dodawały od siebie, że de facto była to… „ukochana córka”. Dziś, jako księżna Edynburga, Sophie pozostaje jednym z filarów brytyjskiej monarchii.

    Dziewczyna z ludu

    Sophie Helen Rhys-Jones urodziła się 20 stycznia 1965 roku w Radcliffe Infirmary w Oksfordzie, z dala od królewskich pałaców i arystokratycznych tradycji. Ma starszego brata, Davida. Jej ojciec, Christopher Bournes Rhys-Jones, był dyrektorem sprzedaży w firmie zajmującej się importem opon przemysłowych i wyrobów gumowych. Matka, Mary O’Sullivan, pracowała jako sekretarka, w wolnych chwilach zajmując się działalnością charytatywną. Rodzina mieszkała w czteropokojowym domu w Brenchley w hrabstwie Kent, wiodąc życie typowe dla brytyjskiej klasy średniej.

    Po ukończeniu Dulwich Preparatory School, a następnie Kent College, Sophie podjęła dwuletnią naukę na West Kent College w Tonbridge. Po uzyskaniu dyplomu miała być sekretarką. Była jednak ambitna i przyszło jej do głowy, że może osiągnąć więcej, niż zdobyć posadę sekretarki. W 1985 roku przeniosła się do Londynu, gdzie rozpoczęła karierę w public relations, najpierw jako asystentka biurowa w firmie PR, a później w dziale prasowym Capital Radio.

    Niezależność była dla Sophie priorytetem od samego początku. Pracowała dla różnych firm w Wielkiej Brytanii, Szwajcarii i Australii. Była błyskotliwa, miała klasę, nie bała się ciężkiej pracy. Jej kariera nabrała tempa, gdy w latach 90. pracowała dla Maclaurin Communication and Media. W 1996 roku, wraz z partnerem biznesowym Murrayem Harkinem, założyła własną agencję public relations – RJH Public Relations.

    W świecie Windsorów

    Drogi Sophie i księcia Edwarda po raz pierwszy przecięły się w 1987 roku, gdy panna Rhys-Jones pracowała w Capital Radio. Edward wtedy spotykał się z jej koleżanką. Musiało minąć kilka lat, nim w 1993 roku zaiskrzyło między synem królowej a ambitną specjalistką od PR. Spotkanie podczas sesji fotograficznej dla Prince Edward Summer Challenge – wydarzenia charytatywnego – uznaje się za początek romansu. Ale książę szybko nabrał pewności, że to coś więcej niż chwilowa fascynacja.

    Edward przez lata obserwował nieszczęśliwe małżeństwa w swojej rodzinie. Porażka małżeństwa jego ukochanej siostry Anny, skandaliczne rozstanie Andrzeja z Sarą Ferguson, a przede wszystkim nagłaśniane przez media separacja i rozwód Karola z Dianą, sprawiły, że najmłodszy z rodzeństwa był szczególnie ostrożny, wchodząc w związki. I jeszcze bardziej zdeterminowany, by – wbrew ponurej tradycji – zakochać się szczęśliwie i stworzyć trwałe małżeństwo. Czuł, że z Sophie byli dla siebie stworzeni. Nie tylko zamierzał ją poślubić, ale też postanowił chronić ukochaną kobietę przed prasą. W grudniu 1993 roku, w obliczu medialnych spekulacji na temat ich związku, książę napisał do redaktorów gazet, prosząc o uszanowanie prywatności jego i Sophie Rhys-Jones.

    Pałac Buckingham potraktował wybrankę Edwarda wyjątkowo – pozwolono jej korzystać z królewskich apartamentów jeszcze przed oficjalnymi zaręczynami, co było bezprecedensowym przejawem akceptacji.

    Edward oświadczył się podczas wakacji na Bahamach w grudniu 1998 roku, wręczając Sophie pierścionek z dwukaratowym owalnym diamentem, otoczonym kamieniami w kształcie serca, osadzonymi w 18-karatowym białym złocie.

    Ślub odbył się 19 czerwca 1999 roku w kaplicy św. Jerzego na zamku Windsor – znaczące odejście od wielkich, formalnych ceremonii w Opactwie Westminster czy katedrze św. Pawła, gdzie sakramentalne „tak” powiedzieli Andrzej i Karol. W dniu ślubu Królowa nadała Edwardowi tytuł hrabiego Wessex i wicehrabiego Severn.

    Młoda para marzyła o powiększeniu rodziny, jednak droga do macierzyństwa była dla Sophie pełna wyzwań. W grudniu 2001 roku ciąża ektopowa wymagała interwencji chirurgicznej. Mimo niezbyt optymistycznych prognoz, hrabina Wessex nie zamierzała rezygnować z marzeń. 8 listopada 2003 roku, po nagłym odklejeniu łożyska – co zagrażało życiu matki i dziecka – Sophie urodziła przedwcześnie córkę. Tygodnie niepewności i strachu o zdrowie małej Louise były dla Sophie traumatyczne. Mając u boku wspierającego męża, odzyskała równowagę. 17 grudnia 2007 roku, w znacznie mniej dramatycznych okolicznościach, para powitała na świecie syna, Jamesa.

    Druga Diana?

    Media, szczególnie w drugiej połowie lat 90. i po tragicznej śmierci księżnej Walii w Paryżu, nie mogły oprzeć się porównaniu Sophie do Diany. Obie były blondynkami o podobnej fryzurze, można było zauważyć zbliżone stylizacje. Jednak na tym podobieństwa się kończyły.

    Diana weszła do rodziny królewskiej jako naiwna dziewczyna, podczas gdy Sophie była już kobietą po trzydziestce, z ukształtowanym charakterem, poczuciem zawodowego spełnienia, świadomością trudów związanych z życiem w rodzinie królewskiej. Diana, jako przyszła królowa, od chwili ogłoszenia zaręczyn, była w centrum uwagi mediów, a jej pozycja w rodzinie była inna, niż później pozycja Sophie – żony najmłodszego syna królowej, w 1999 roku zajmującego siódme miejsce w linii sukcesyjnej.

    W przeciwieństwie do Diany, która wyszła za Karola po kilkunastu randkach, Sophie i Edward byli parą przez pięć lat, nim zdecydowali się na ślub. Poza tym w przeciwieństwie do Diany, która zawsze szukała blasku reflektorów i uwielbiała droczyć się z fotoreporterami, Sophie ceni sobie prywatność. Szczęśliwie dla niej, jako „hrabina” była dla prasy mniej interesująca niż „księżna”.

    Diana zmagała się z przystosowaniem do swojej publicznej roli, czując się jak „więzień systemu”. Sophie, z jej doświadczeniem w PR, stabilną osobowością i większą dojrzałością (niekoniecznie wynikającą z metryki), szybko pojęła obowiązujące zasady i przystosowała się do życia wśród Windsorów, którzy docenili wszystkie jej zalety – zwłaszcza to, że nie pragnęła być gwiazdą, a stawała się opoką.

    Ukochana córka

    Czy to właśnie skromność, powaga i autentyczność zdobyły serce Królowej Elżbiety II? Sophie miała zwyczaj nazywać monarchinię „Mamą”, a Elżbieta II szybko dostrzegła w synowej nie tylko odpowiednią partnerkę dla Edwarda, ale też kogoś wyjątkowego dla całej rodziny.

    Na przestrzeni lat ich relacja stawała się coraz bliższa. Jakkolwiek prozaicznie to brzmi, mogły liczyć na siebie w trudnych chwilach. Podczas pandemii utrzymywały kontakt przez codzienne rozmowy telefoniczne i wspólne spacery po posiadłości Windsor. Dzieliły wiele zainteresowań, w tym miłość do koni i jazdy konnej. Oglądały razem filmy wojenne i godzinami przeglądały dokumenty historyczne.

    Mieszkały blisko siebie – dom Sophie i Edwarda, Bagshot Park, znajduje się niedaleko zamku Windsor. W większość weekendów Sophie zabierała Louise i Jamesa do dziadków – książę Filip miał do tej pary wnucząt szczególną słabość, a Louise odziedziczyła po nim zamiłowanie do powożenia bryczką.

    Być może to dopiero z Sophie monarchini mogła nawiązać prawdziwą więź matki i córki. Czy dlatego, że księżniczka Anna zawsze była zżyta z ojcem? Po śmierci ukochanej siostry – księżniczki Małgorzaty oraz Królowej Matki, Elżbieta II potrzebowała przyjaciółki, powiernicy. Znalazła ją w Sophie. To właśnie Sophie była jej ostoją w 2021 roku, gdy Harry i Meghan oskarżyli rodzinę królewską o rasizm, książę Andrzej znalazł się w centrum seksafery, a 9 kwietnia zmarł książę Filip.

    Sophie Rhys-Jones w sercu Elżbiety II zawsze pozostawała ukochaną córką. Dziś już nie jako hrabina Wessex, a księżna Edynburga, działa między innymi na rzecz niewidomych dzieci, równości płci, zdrowia kobiet – odważnie mówi o menopauzie, pomaga zebrać fundusze na pomoc niepełnosprawnym. Wspiera Karola III, przyjaźni się z Katarzyną, księżną Walii i jest jedną z najpopularniejszych, darzonych największym szacunkiem oraz zaufaniem członkiń rodziny królewskiej. A jej małżeństwo z Edwardem – trwa i wszystko wskazuje na to, że faktycznie są dla siebie stworzeni.

    Więcej o sylwetkach kobiet znajdziecie tutaj.

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!

    Akceptuję Politykę prywatności / RODO i Regulamin serwisu

    Proszę podać swoje imię tutaj



    Inne w kategorii

    PARTNERZY