Pragnienia
– Kiedy myślę o niej – mówi Justyna, przyjaciółka Marzeny, mam wrażenie, że ona sama nie wie, czego potrzebuje. Mówi, że chce z kimś być, ale jak ma partnera, to nie wytrzymuje z nim dłużej niż pół roku i nie ma mowy, by wspólnie z nim zamieszkać.
Sama bohaterka mówi, że kiedy była młodsza wszystko było prostsze i łatwiej przychodziło jej ogarnięcie rzeczywistości.
– Gdy byłam dzieckiem czy nastolatką świat był prostszy. Banał, ale teraz w Berlinie, tak zresztą, jak i w całej Europie, kiedy wchodzę do metra wszyscy w skupieniu wpatrują się w swoje komórki. Przez co większość z nas prowadzi podwójne życie. Poruszamy się w dwóch światach realnym i wirtualnym – mówi Marzena.
Media
Uciekamy sami przed sobą i przed innymi, bo w mediach społecznościowych nie pokazujemy jacy jesteśmy naprawdę. Projektujemy w nich idealne wyobrażenie o sobie.
– Spotkałam się ostatnio z facetem, które poznałam w sieci i… kiedy po raz pierwszy zobaczyłam go bez filtrów, podziękowałam – mówi – Nie mówiąc już o tym, że z tego co mówił wynikało, że potrzebuje zapisać się na terapię, by ktoś profesjonalnym okiem pomógł mu przyjrzeć się jego życiu.
Marzena, mimo że gdzieś podświadomie szuka bliskiego człowieka zastanawia się, czy naprawdę pragnie z kimś być. Coraz częściej wydaje jej się, że: po prostu nie jest zdolna do życia w związku. Pragnie miłości, ale kiedy jej marzenia i wyobrażenie o drugim człowieku stykają się z rzeczywistości, ucieka do swojej skorupy…
Bliskość to słowo, które najczęściej pada w rozmowach, kiedy kobiety mówią o tym, czego pragną. Większość z nas nie odnajduje jej w swoich w relacjach.
Mąż
– Mąż coraz częściej chce rozmawiać tylko o sobie i swojej pracy. Pod koniec dnia większość naszych rozmów toczy się wokół spraw materialnych – co kupimy, dokąd wyjedziemy – mówi Iwona.
Nie narzeka na swoje życie, bo wie, że taka jest rzeczywistość: żeby żyć trzeba pracować, by móc spłacać kredyt, który będą zresztą spłacać przez całe prawie życie zawodowe. Parze zdarzają się miłe, romantyczne wieczory, które przeważnie spędzają przed telewizorem, bo po całym tygodniu są tak zmęczeni, że po oboje pragną tylko spokojnie posiedzieć w domu.
– Co ciekawe, jeszcze kilka lat temu marzyłam o posiadaniu przyjaciół. Teraz mam wrażenie, że moje przyjaźnie związane są z projektem, który właśnie wykonuję (Iwona jest fotografem). Czyli, z ludźmi, z którymi współpracuje. Gdy projekt dobiega końca, ludzie tracą się z oczu.
Dla Magdy tym, czego pragnie w życiu w tym momencie jest spokój i życiowa harmonia.
– Tym, czego ogólnie pragnę w życiu jest zdrowie dla mnie i moich bliskich, poczucie, że nie marnuję czasu, jaki dostałam na ziemi i wykorzystuje go w pełni, ciesząc się z tego, co ma na każdym kroku.
Równowaga
Kasia najbardziej pragnie równowagi pomiędzy pasją, pracą, a życiem rodzinnym i towarzyskim.
– I odwagi, spokoju oraz determinacji w stawianiu sobie kolejnych celów i dążeniu do nich, nawet na przekór całemu światu.
I udaje jej się to!
– Ostatnio coraz częściej pakuję walizki i wyruszam przed siebie na spotkanie z nową rzeczywistością. Pozostawiam to, co znane, bezpieczne i pewne by dać się porwać przygodzie i przeżyć coś niezwykłego. Dlaczego tak bardzo to lubię? Bo wtedy czuję się wolna, wracam bogatsza o nowe doświadczenia i pragnienia!
A Wy czego pragniecie? Napiszcie do nas o swoich potrzebach, marzeniach, planach.
autor: redakcja Damosfery



