Małe gesty
Ogromną radość sprawiają mi małe gesty, uczynki sprawowane codziennie. Pomoc starszej osobie w zakupach, przytrzymanie drzwi, pomoc we wniesieniu wózka z dzieckiem, przepuszczenie kogoś w kolejce, przepuszczenie kogoś na pasach, pomoc zwierzętom. Odnajduję wiele radości w codziennych, drobnych uczynkach, które powodują uśmiech na twarzach. Spektakularne akcje nie są dla mnie, choć nie ukrywam, że w niektórych biorę udział. Pęd w jakim przyszło nam dziś żyć jest tak zawrotny, że zatrzymanie się na chwilę aby dać odrobinę siebie drugiemu człowiekowi, jest dla mnie bezcenne. Jeśli mogę zatrzymać się codziennie na chwilę jestem spełniona. Bez tego chyba trudno byłoby mi żyć.
A jak Wy podchodzicie do pomagania? Media czasem zalewają nas „ofertami pomocy”, jaki macie do tego stosunek? Przyznaje się, że czasem mnie to przytłacza. Podzielcie się swoimi odczuciami.
Pisała dla Was: Aleksandra Możejko



