Gotuj z Głową – domowy chleb pszenno-żytni z ziarnami na zakwasie

Gotuj z Głową – domowy chleb pszenno-żytni z ziarnami na zakwasie
Domowy chleb, Marta Głowacka

Jeśli zawsze wydawało Ci się, że wypiek domowego pieczywa jest trudny to musisz zmienić zdanie. :) Wypróbuj poniższy przepis, a myślę, że dużo rzadziej będziesz sięgać po kupny chleb.

Idealny na kolację czy śniadanie, pyszny, zdrowy i chrupiący… a jak pachnie!

Lista zakupów:

Mąka żytnia typu 2000 – 150 g (do przygotowania zaczynu)

Woda – 300 ml + 150 ml do przygotowania zaczynu + 120 ml do zaparzenia płatków

Mąka żytnia typu 720 – 75 g plus ilość potrzebna do wysypania blaszek (blaszki można wysypać również każdą inną dostępną mąką)

Mąka pszenna – 375 g

Płatki owsiane, żytnie lub orkiszowe – 100 g

Ulubione ziarna (sezam, siemię lniane, słonecznik, dynia) – 150 g

Sól – 20 g

Ziarna i przyprawy do posypania chleba – u mnie gruba sól wraz z czarnuszką oraz słonecznik

Suche drożdże – 1 łyżeczka

Masło – do natłuszczenia blaszek

Lód – kilkanaście kostek

Dodatkowo potrzebujesz:

Dwie foremki – keksówki, u mnie 30 x 12 cm

Mikser

Duża miska

Słoik ok. 1 l

Ściereczka

Pędzelek silikonowy (można zastąpić palcami:))

Przygotowanie zaczynu

To jedyna trudność w tym przepisie, ponieważ zaczyn należy nastawić co najmniej 24 godziny przed wypiekiem chleba, natomiast najlepszy jest taki 48-godzinny.

Samo przygotowanie – nic prostszego.

150 g mąki żytniej typu 2000 wsypujemy do słoika i zalewamy 150 ml wody o temperaturze ok. 37 stopni. Mieszamy. Masa powinna mieć konsystencję gęstego ciasta naleśnikowego, więc jeśli jest zbyt gęsta, dolewamy jeszcze nieco wody. Po kilkunastu godzinach zaczyn powinien zacząć „rosnąć”. Gotowy do wykorzystania jest po 24-48 godzinach.

Przygotowanie ciasta i pieczenie chleba

1. Do dużej miski wlewamy 300 ml wody o temperaturze ok. 37 stopni (lekko podgrzana). Dodajemy łyżeczkę suchych drożdży i dokładnie mieszamy mikserem.

2. W międzyczasie płatki owsiane, żytnie lub orkiszowe (jakie mamy, można też pomieszać) zalewamy wrzącą wodą (woda powinna sięgać ok. 2 mm powyżej poziomu płatków).

3. Do wody wymieszanej z drożdżami dodajemy przygotowany wcześniej zaczyn (1-2 łyżki możemy zostawić w słoiku i na tej bazie przygotować kolejny, który będzie wówczas szybciej „rósł” i wcześniej nada się do wykorzystania).

4. Dodajemy mąką pszenną (375 g), mąkę żytnią typu 710 (75 g), wybrane ziarna (150 g) i namoczone przed chwilą płatki. Dodajemy 20 g soli. Miksujemy wszystko ok. 2 minuty na średnich obrotach.

5. Kiedy masa jest już gotowa, zostawiamy ją w misce do wyrośnięcia, przykrywając ściereczką i odstawiając w cieplejsze miejsce na około godzinę.

6. W tym czasie nasze foremki do pieczenia smarujemy masłem wykorzystując pędzelek lub palce, a następnie wysypujemy mąką (można dowolną).

7. Po około godzinie ciasto w misce powinno znacząco urosnąć, a zatem jest gotowe do przełożenia do foremek. U mnie z podanych proporcji, ciasto wypełnia dwie foremki o długości ok. 30 cm i szerokości ok. 12 cm. Po włożeniu ciasta do foremek wygładzam je zwilżoną ręką.

8. Następnie foremki wstawiam do foliowej torebki i zawijam ją tak, aby jak najmniej powietrza docierało do ciasta. Między foremki wstawiam coś, co podtrzymuje folię, ponieważ zdarzało się, że szybkorosnące ciasto dotykało do folii i później brzydko wyglądało. Tak opakowane foremki powinny postać, również w ciepłym miejscu, znowu około godziny.

9. Po tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni, góra-dół, bez termo obiegu, ustawiając kratkę na najniższym poziomie.

10. Nasze chlebki wyjmujemy z folii, opryskujemy nieco wodą i posypujemy ulubionymi ziarnami (tu jeden z ziarnami słonecznika, drugi z ziarnami czarnuszki i grubą solą).

11. Na dno piekarnika, przed włożeniem foremek z ciastem, wsypujemy kilkanaście kostek lodu.

12. Wkładamy chleby i pieczemy je 50 minut.

13. Po wyjęciu z piekarnika koniecznie szybko należy wyjąć je z form i najlepiej ułożyć na kratce, tak, żeby się nie zaparzyły.

Smacznego!