Czarne Stopy
Lily Gladstone zdobyła międzynarodowy rozgłos po występie w „Czasie krwawego księżyca” (2023). Za rolę w dziele Martina Scorsese otrzymała Złoty Glob jako pierwsza rdzenna Amerykanka w historii, a także została nominowana do Nagrody Akademii w kategorii najlepszej aktorki pierwszoplanowej. Jej droga do walki o samą siebie, pasje oraz historyczne dziedzictwo rozpoczęła się jednak znacznie wcześniej.
Przyszła na świat 2 sierpnia 1986 roku, dzieciństwo spędziła zaś w rezerwacie Blackfeet w Browning. Jej ojciec wywodził się z plemienia Czarnych Stóp i Nez Perce, po matce odziedziczyła natomiast europejskie korzenie. Wczesne lata Lily nie należały do łatwych. Społeczność rdzennych Amerykanów rządziła się własnymi prawami i pozostawała pełna skrajności. Z jednej strony przyszła aktorka z podtrzymującego historyczną tożsamość środowiska wyniosła szacunek względem natury, z drugiej – obserwowała przemoc wobec kobiet, ubóstwo, dramaty codzienności. To wszystko kształtowało jej wrażliwość i życiową postawę.
Jej rodzina pozostawała względnie szczęśliwa, nie odcinała się od popkultury. To sprawiło, że pięcioletnia Lily śledziła galaktyczne przygody bohaterów z serii „Gwiezdne wojny” i… zakochała się w kinie. Postanowiła, że zostanie aktorką, a szlifowanie warsztatu rozpoczęła już bardzo wcześnie jako członkini lokalnych kół teatralnych.
Z miłości do X muzy
Gdy Lily była nastolatką, rodzice podjęli decyzję o przeprowadzce do Seattle, gdzie mieszkała jej babcia ze strony matki. Gladstone nie zapomniała o aktorskiej pasji i własnych korzeniach. W kolejnych latach ukończyła szkołę średnią w Mountlake Terrace w stanie Waszyngton, studia historyczne na Uniwersytecie w Montanie, zdobyła ponadto tytuł licencjata sztuk pięknych na kierunku aktorstwo-reżyseria. Jej zainteresowania naukowe dotyczyły m.in. reprezentacji rdzennych Amerykanów w hollywoodzkim środowisku. Po uzyskaniu dyplomu Lily wróciła w rodzinne strony, gdzie prowadziła warsztaty z zapobiegania przemocy domowej.
Na wielkim ekranie zadebiutowała filmem „Jimmy P.” (2013), ale musiały minąć trzy lata, aby w jej karierze nastąpił znaczący zwrot. Przełomem okazała się kreacja samotnej ranczerki Jamie w obrazie „Kobiecy świat” (2016) Kelly Reichardt. Reżyserka słynąca z demaskacji mitów oraz błyskotliwego oddania kobiecej perspektywy na ekranie obsadziła Gladstone jeszcze w „Pierwszej krowie” (2019). To dowodzi ich wzajemnego wsparcia w przełamywaniu schematów branży niegdyś zarządzanej wyłącznie przez mężczyzn.
Wspomniany „Kobiecy świat” otworzył Lily Gladstone drzwi do wielkiego aktorstwa. Rola przyniosła jej liczne wyróżnienia, m.in. Stowarzyszenia Krytyków Filmowych z Los Angeles czy Bostońskiego Stowarzyszenia Krytyków Filmowych. Uznanie dla jej naturalizmu gry sprawiło, że Lily otrzymywała angaże głównie do filmów niezależnych, jak „Nieznany kraj” Morrisy Maltz – kino drogi naznaczone politycznymi demonami współczesnej Ameryki oraz refleksją głównej bohaterki nad swoim życiem.
„Czas krwawego księżyca”
Wszystko zmienił angaż do produkcji legendarnego Martina Scorsese „Czas krwawego księżyca” (2023), rozprawiającej się z niechlubnym okresem amerykańskiej historii, tzw. terroru w hrabstwie Osage, w wyniku którego między 1918 rokiem a latami 30. XX wieku z rąk białych zginęło kilkuset przedstawicieli plemienia Osedżów. Scorsese miał wypatrzyć Lily Gladstone w filmach Kelly Reichardt. Urzekła go jej niezwykła jak na wiek aktorki dojrzałość w kreowaniu bohaterek walczących o honor i sprawiedliwość.
Podczas pracy na planie „Czasu krwawego księżyca” Lily Gladstone nie tylko z dumą reprezentowała własne korzenie, ale też namówiła samego Martina Scorsese, aby zaangażował do historii rdzennych mieszkańców z plemienia Szarych Koni z Oklahomy. W filmie rozliczającym się z przeszłością Stanów Zjednoczonych Gladstone wcieliła się w Mollie Burkhart i nie dała się przyćmić ikonom aktorstwa: Leonardo DiCaprio czy Robertowi De Niro. Zdaniem wielu krytyków jej wnikliwy portret kobiety stawiającej czoła nieprzyjaznym czasom stanowi najsilniejsze ogniwo dzieła.
Rola Mollie przyniosła aktorce Złoty Glob, a także nominację do Oscara. W pamięci fascynatów kina zapisał się zwłaszcza jej kostium – tradycyjne okrycie w paski i z frędzlami będące wyrazem tożsamości kulturowej, tak na ekranie, jak w życiu prywatnym gwiazdy.
Nieustanna charyzma
Po premierze dzieła i sezonowych galach rozdania prestiżowych nagród Lily Gladstone wywindowała na jedną z najbardziej obiecujących aktorek młodego pokolenia. Stała się głosem pomijanych w poprzednich dekadach przez kino mniejszości, a także symbolem determinacji w dążeniu do realizacji marzeń. W ostatnich miesiącach mogliśmy oglądać ją w komedii romantycznej „The Wedding Banquet” (2025) oraz miniserialu „Most zbrodni” (2024). Zasiadała w jury konkursu głównego podczas 77. Festiwalu Filmowego w Cannes.
Kilka dni temu świat obiegła informacja, że Lily dołączyła do obsady remake’u „Afery Thomasa Crowna”. Reżyseruje Michael B. Jordan, a premiera planowana jest na wiosnę 2027 roku.
Prywatna walka inspirującej Lily Gladstone trwa nadal. Artystka mierzy się nie tylko z ignorancją wobec rdzennych mieszkańców Ameryki, ale też staje po stronie ruchów wspierających LGBTQ+.
Więcej o sylwetkach kobiet znajdziecie tutaj.



