Jak pomóc, kiedy trauma wkrada się w życie?

Jak pomóc, kiedy trauma wkrada się w życie?

Indywidualna odporność na stres jest zróżnicowana i każdy inaczej reaguje na sytuacje mogące wywoływać silne przeżycia emocjonalne. Dla jednych źródłem ogromnego leku może być niegroźny wypadek drogowy, inni szybko otrząsną się po brutalnej napaści. Jednak wszyscy mamy swoją granicę odporności na stres, której  przekroczenie wywołuje istotne psychologiczne skutki, takie jak ostra reakcja na stres i zespół stresu pourazowego.

Ostra reakcja na stres (zwana ASD czyli acute stress disorder lub ASR – acute stress reaction), potocznie nazywana szokiem lub wstrząsem psychicznym, może rozwinąć się u osób narażonych na oddziaływanie ekstremalnego stresu. Pojawić się może po traumatycznym wydarzeniu, np. wypadku komunikacyjnym, śmierci bliskiej osoby. Inne skrajnie stresujące przeżycia to m.in. wojna, napad, gwałt, katastrofa lotnicza, pożar, powódź, wielokrotne osierocenie, czyli śmierć kilku bliskich osób w jednym czasie, itp. Są to wydarzenia, które wiążą się z zagrożeniem bezpieczeństwa, zdrowia lub życia swojego bądź drugiej osoby. Ostra reakcja na stres pojawia się w przeciągu kilku minut od zdarzenia i na ogół ustępuje w ciągu kilku godzin lub dni. Do typowych objawów tego zaburzenia zalicza się stan oszołomienia, rozpaczy, lęku, złości, depresji, wyłączania się i pobudzenia, ograniczoną poczytalność umysłową, agresywność, zaburzenie orientacji, zaburzenia pamięci. Oznaki wegetatywne to kołatanie serca, pocenie się, zaczerwienienie, szybkie tętno, uczucie duszności.

W przypadku wystąpienia ASD pomocna jest interwencja kryzysowa, otoczenie wsparciem, zapewnienie spokoju i bezpieczeństwa, podanie leków uspokajających. Pomóc może spokojna rozmowa, wysłuchanie strony doświadczającej stresu albo po prostu bycie przy niej i pozwolenie na ciszę.

Jeśli objawy ASD nie ustępują lub pojawiają się nowe, można przypuszczać, że pojawiło się PTSD (post-traumatic stress disorder), czyli zespół stresu pourazowego. To zaburzenie wymaga już specjalistycznego leczenia. Nieleczone może prowadzić do trwałych trudności w codziennym funkcjonowaniu.

Do rozpoznania PTSD konieczne jest, by pacjent doświadczył silnego strachu, uczucia bezsilności czy przerażenia w chwili zdarzenia.  Wspólną cechą zdarzeń mogących powodować traumę jest zetknięcie ze śmiercią, groźba śmierci, poważne obrażenia lub zagrożenie obrażenia ciała, nadużycie seksualne. Nie bez przyczyny zespół stresu pourazowego kojarzymy najczęściej z  występowaniem u żołnierzy i weteranów, którzy brali udział w wojnie lub byli świadkami działań wojennych. Przyczyną były skrajnie stresujące wydarzenia, z którymi żołnierze zetknęli się w trakcie działań militarnych.

Powracające objawy PTSD mogą utrzymywać się przez długie lata, a w bardzo ostrych przypadkach – nawet przez całe życie. Objawy PTSD mogą przypominać depresję, a typowym objawem jest nadmierne zmęczenie, czyli neurastenia. Ten uciążliwy objaw towarzyszy osobie po nawet minimalnym wysiłku, a także w trakcie odpoczynku, uniemożliwiając odprężenie.W PTSD mogą również  wystąpić koszmary senne, w których pojawiają się wydarzenia traumatyczne, a wskutek chęci uniknięcia ich – bezsenność. Cierpiący często doznają napadów lęku, a także emocji złości czy rozpaczy. W wyniku silnych przeżyć w momencie takiego napadu i ograniczenia poczytalności istnieje ryzyko popełnienia samobójstwa. Z PTSD współwystępują często inne problemy psychiczne, takie jak napady paniki, lęk uogólniony, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, zaburzenia nastroju, uzależnienie od alkoholu, substancji psychoaktywnych czy leków. Pojawia się też usiłowanie unikania myśli i rozmów związanych z wydarzeniem powodującym uraz.

Reakcje ludzi na przeżycie traumy są bardzo zróżnicowane. W przypadku zdarzeń związanych z udziałem w wojnie, odsetek osób, których dotknie PTSD, sięga nawet 50-60%, niezależnie od wieku. Zespół stresu pourazowego dotyka zarówno osoby dorosłe, jak i dzieci. Według danych organizacji Save the Children, dzieci w ogarniętej konfliktem zbrojnym Syrii z powodu długotrwałego narażenia na wojenną traumę okaleczają się, dokonują prób samobójczych, tracą mowę. Zdaniem Alexandry Chen z Uniwersytetu Harvarda, objawy toksycznego stresu, które w znacznym stopniu pokrywają się z symptomami zespołu stresu pourazowego, mogą zaburzyć rozwój mózgu i innych narządów dzieci oraz wywołać zaburzenia zdrowia psychicznego oraz prowadzić do nałogów w wieku dorosłym.

Tych osób nie można pozostawić samych sobie. PTSD jest zaburzeniem lękowym, które wymaga leczenia. Niezbędna jest do tego odpowiednia pomoc specjalistyczna, dobranie leków i psychoterapia polegająca na przepracowaniu trudnych emocji i problemów, jakie wywołało to traumatyczne doświadczenie.

Jeśli więc będziemy mieli w swoim otoczeniu osobę, która była świadkiem zdarzeń traumatycznych, okażmy się dużą cierpliwością, akceptacją i pozwólmy ,,dochodzić do siebie” w tempie, jakiego potrzebuje. Jeśli osoba po przejściach będzie chciała cały czas mówić o traumatycznym wydarzeniu, bądźmy sprzymierzeńcem i dobrym słuchaczem. W przypadku, gdy osoba nie chce nic mówić, nie próbujmy na siłę jej otwierać. Dajmy jej jednak jasno do zrozumienia, że jesteśmy obok i chętnie wysłuchamy. Pozwólmy płakać, płacz jest zdrowym sposobem wyrażania emocji. Jeśli będzie taka konieczność, zorganizujmy fachową pomoc psychologiczną.

Pomagając innym, pamiętajmy o sobie. Pomaganie osobie w kryzysie jest bardzo wyczerpujące. Dbanie o swój odpoczynek i odżywianie to podstawa zachowania dobrej formy fizycznej i psychicznej. Nawet najsilniejsze osoby potrzebują odetchnąć.