Kłamstwo! Jak je rozpoznać?

Kłamstwo! Jak je rozpoznać?

Kłamstwo czasem bywa niewinne, a innym razem budzi w nas skrajne emocje, powodując gniew i złość. Bywa, że przez nie tracimy zaufanie nawet do bliskich nam osób. Tymczasem badania dowodzą, że kłamiemy niemalże codziennie. Z jakich powodów ludzie kłamią i jak rozpoznać kłamstwo?

Dlaczego ludzie kłamią?

Istnieje kilka powodów, dla których ludzie dopuszczają się kłamstwa. Często robią to, by uniknąć sytuacji konfliktowej i związanych z nią negatywnych emocji oraz nieprzyjemnych konsekwencji czy nawet kary. Kłamią także dla poprawienia własnej samooceny, stosując manipulacje mające na celu uzyskanie podziwu. Bywa, że ludzie stosują kłamstwa po to, by ukryć prawdę bądź swoją słabość. Zdarza się także, że są one formułowane w celu ochrony, by nie sprawić drugiej osobie przykrości.

Czy zatem kłamstwo może być dobre? Jeśli motywacją kłamcy jest altruizm i dobre samopoczucie drugiej osoby, wydaje się, że tak. Jednak należy pamiętać, że w tym samym czasie kłamca dba także o swój komfort, nie narażając się na odczuwanie winy i poniesienie konsekwencji, które związane są z ujawnieniem prawdy.

Znacznie gorszym rodzajem kłamstwa jest kłamstwo manipulacyjne, czyli takie, które kłamca popełnia świadomie, by osiągnąć swój cel. Istnieje także kłamstwo destrukcyjne, kiedy kłamca kłamie po to, by wyrządzić krzywdę, ale sam nie ma przy tym korzyści.

Ogólnie rzecz ujmując kłamstwo nie sprzyja budowaniu długotrwałych relacji. Może natomiast być skuteczne i doprowadzić kłamcę do osiągnięcia korzyści w relacji krótkotrwałej bądź w konkretnej sytuacji.

Jakie osoby kłamią najczęściej?

Okazuje się, że szczególnie często kłamstw dopuszczają się osoby, którym bardzo zależy na tym, by inni postrzegali je przez pryzmat zachwytu czy fascynacji ich osobą. To ludzie, dla których nadrzędne znaczenie ma autoprezentacja.

Rzadziej natomiast kłamią ludzie, którzy są odpowiedzialni. Dla nich ważne są zasady moralne. Cenią zaufanie.

Inaczej kłamią kobiety, a inaczej mężczyźni. Kobiety kłamią mając na względzie kwestie altruistyczne. Przy czym wcześniej zastanawiają się nad konsekwencjami, jakie mogą je spotkać, ponieważ znacznie silniej je przeżywają i rozpamiętują dłużej niż mężczyźni. Kobiety mocniej odczuwają także poczucie winy związane z kłamstwem, ponieważ mężczyźni zwykle kłamią z pobudek egoistycznych – najczęściej w celu uniknięcia nieporozumień.

Obie płcie kłamią tak samo często, ale różną je motywy i sposób, w jaki przeżywają kłamstwo.

Instytut Badań Wariograficznych wyróżnia jeszcze kilka innych typów kłamców. Białych kłamców, czyli osoby, których przekaz tylko częściowo jest zgodny z prawdą. Kłamców nieostrożnych, którzy tak naprawdę nie dbają o to, by ich wypowiedzi były bliskie prawdy i kłamią nagminnie. W opozycji do nich są okazyjni kłamcy, odczuwający poczucie winy z tego powodu i w związku z tym kłamiący bardzo rzadko. Istnieją także kompulsywni kłamcy, dla których kłamstwo jest po prostu rutyną, a ten mechanizm został często wykształcony w dzieciństwie. Najbardziej niebezpieczni są socjopatyczni kłamcy, dla których kłamstwo stało się stylem bycia, dlatego te osoby nie odczuwają wyrzutów sumienia z nim związanych.

Jak rozpoznać kłamstwo?

Kiedy zostajemy oszukani, często później analizujemy sytuację i zastanawiamy się, jakie zachowania mogły zdradzić kłamcę, dzięki czemu uniknęlibyśmy nieprzyjemności. W istocie jest to niezwykle trudne, ponieważ wytrawnych kłamców cechuje duża pewność siebie. Ponadto pamiętajmy, że byli oni dobrze przygotowani do tego, aby nas oszukać, podczas gdy my tego po prostu się nie spodziewaliśmy. Właśnie dlatego warto zwrócić uwagę na kilka zachowań, które mogą zdradzać to, że ktoś może właśnie chcieć nas oszukać!

Brak odpowiedzi bądź trudność w jej udzieleniu może świadczyć o tym, że ktoś nie chce nam jej udzielić, ponieważ może ona nie być dla niego korzystna. Nieudolna odpowiedź, która de facto nie jest konkretną odpowiedzią na zadane przez nas pytanie, niekiedy jest daniem sobie czasu przez kłamcę na wymyślenie odpowiedzi, która może być zaakceptowana i satysfakcjonująca dla rozmówcy. Ta sama zasada dotyczy sytuacji, w której ktoś odpowiada nam pytaniem na pytanie, przy czym pytanie zadane przez kłamcę jest niespójne z tym przez nas zadanym. Kłamcy często udają, że nie rozumieją prostych pytań. Ma to na celu także odwrócenie naszej uwagi i zyskanie czasu na przygotowanie sobie odpowiedzi.

Kłamca równie często wypowiada nic niewnoszące sformułowania typu: „wiedziałem/wiedziałam, że zadasz to pytanie”, „dlaczego o to pytasz?” – to także kupowanie sobie przez niego czasu i kilku chwil do namysłu.

W momencie, kiedy kłamca zostanie „zapędzony w kąt”, może przejść do ataku, wypowiadając kwestie, które silnie w nas godzą i podważają naszą pewność siebie, chcąc tym samym osłabić nas w zapale dociekania prawdy i wymusić wycofanie się. W takich sytuacjach kłamca często podnosi głos.

Kłamstwo może się uwidocznić także w momencie, gdy ktoś będzie za wszelką cenę chciał umniejszyć rangę danego zdarzenia. Kłamca, nie mając przemawiających za nim argumentów, może próbować obrócić zdarzenie w żart bądź podawać w wątpliwość wagę problemu.

Powoływanie się na religię i przysięganie w imię Boga jest także częstą praktyką kłamców, mającą sprawić, że przyjmiemy ich odpowiedzi i zapewnienia jako prawdę.

Kłamcy często twierdzą, że nie pamiętają dobrze bądź wcale sytuacji, o którą pytamy. To bardzo wygodne, bo przecież trudno to podważyć!

W rozmowie kłamcy uciekają się także do stosowania kwalifikatorów, czyli sformułowań: „szczerze mówiąc”, „prawdę mówiąc” – mających sprawić, byśmy nie usłyszeli jednak całej prawdy. Kłamca wypowiadając je chce uwiarygodnić swoją wypowiedź.

Co warto wiedzieć, kłamcy po zadaniu pytania, które sprawia im dyskomfort, często po odpowiedzi „nie” dodają jeszcze kilka zdań, aby utwierdzić nas w przekonaniu, że mówią prawdę. Zwykle w stylu: „możesz to przecież sam/sama sprawdzić”, „przecież nigdy bym tego nie zrobił/zrobiła”. Te sformułowania mają nas przekonać o autentyczności odpowiedzi kłamcy, jednak nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

Pozawerbalnymi sygnałami kłamców są: znaczące odchrząkiwanie przed udzieleniem odpowiedzi, potakiwanie głową przy wypowiadaniu słowa „nie”, zakrywanie oczu bądź ust ręką, przygryzanie warg. Kłamcy często w niekomfortowej sytuacji poprawiają swoje ubranie.

Co niezwykle istotne – pamiętajmy, że wymienione wyżej zachowania werbalne i niewerbalne, mogą także występować u osób, które nie mają zamiaru nas okłamać. Jednak im więcej nasz rozmówca przejawia zachowań, które możemy interpretować jako kłamliwe, tym jest bardziej prawdopodobne, że nie ma wobec nas uczciwych zamiarów.

Jak mawiał Malcolm Muggeridge: „Ludzie nie dlatego wierzą w kłamstwa, że muszą, ale dlatego, że chcą w nie wierzyć”. Często zadowalamy się odpowiedziami, które nas satysfakcjonują, ignorując wiele sygnałów mogących świadczyć o tym, że ktoś nas właśnie okłamuje. By uniknąć nieprzyjemnych sytuacji, dokładnie słuchajmy i obserwujmy naszych rozmówców, szczególnie jeśli ich zachowania budzą nasze wątpliwości.