Sukces ma różne wymiary począwszy od osiągnięć prywatnych po zawodowe
– Dla jednych sukces to zdobycie majątku czy osiągnięcie pozycji. Dla innych to zdobycie jakiegoś celu zarówno w sferze prywatnej jak i zawodowej.
Dla mnie sukces kreowany jest każdego dnia, to duże wyczyny, na które składa się wiele małych. Kiedy jestem szczęśliwa, żyję w zgodzie ze sobą i robię rzeczy, które mnie interesują i które kocham, wtedy osiągam sukces.
To na jakiego człowieka wychowałam syna, również jest moim sukcesem, być może tym najważniejszym. Osiąganie swoich celów dzięki pracy i niepoddawanie się pomimo przeszkód. Spełnianie marzeń. To wszystko wg mnie jest sukcesem – mówi Edyta Gawarska z Damosfery.
Największy sukces odnoszą osoby, które wykorzystują, np. w pracy, swoje mocne strony i robią to, co lubią! Wtedy czujemy się także szczęśliwi! Zanim rozpoczniesz własny biznes, warto poświęcić trochę czasu na to, aby poprzyglądać się sobie i odkryć swoje mocne strony i potencjał, aby to na nich właśnie budować swój sukces. Robiąc to, co kochasz będziesz najbardziej skuteczny i zarazem pełen radość.
Postulat
Co ciekawe postulatem życiowym wielu obecnych trzydziestolatków jest zdanie: nie żyjemy po to, by pracować. Chcą być aktywni zawodowo, ale nie kosztem swoich rodzin. Dla nich sukcesem jest połączenie pracy i roli w domu. Chodzi im o to, by działać w zgodzie ze sobą, a nie wbrew sobie…, bo wtedy jest się szczęśliwym.
A co jest dla Ciebie ważne? W jakich obszarach chcesz odnieść sukces?
Aby wyzwolić kreatywność i dotrzeć do swoich prawdziwych marzeń, wyobraź sobie, że masz nieograniczoną ilość pieniędzy i czasu. Czym byś się wtedy zajmował?
Nie odkładaj realizacji swoich marzeń do 70. urodzin, bo potem może być już na nie za późno. I zacznij myśleć o sobie pozytywnie. Sukces lubi pozytywne nastawione osoby. Od naszego nastawienia bardzo dużo zależy. Nie wierzysz? Przekonaj się sam! Przestań pędzić, a zobaczysz świat i to, co cię kręci. Żyjemy tak aktywnie, że właściwie przestajemy żyć…
Autor: redakcja Damosfery



