Korporacja
Damosfera: Pracujesz w korporacji?
Ola Lubczyńska: Pracuję w Castorama Polska od szesnastu lat i ani myślę ją porzucać :). Ta praca, w świetnej atmosferze, daje mi dużą satysfakcję oraz stały kontakt z ciekawymi ludźmi. Nie umiałabym siedzieć tylko w mojej pracowni. Mam kreatywne zajęcie. Zajmuję się reklamą graficzną oraz mediami.
Damosfera: A po godzinach robisz swoje…
Ola Lubczyńska: Robię to, co kocham. Maluję obrazy i portrety oraz osobiście wykonuję reprodukcje, czyli printy na płótnie moich niektórych obrazów. Mojej firmie nadałam nazwę „Painted by Ola”. Nie patrzę na konkurencję, nie przejmuję się żadną presją. Szkoda czasu na takie rzeczy. Mam rodzinę, dwoje dzieci i to one nadają sens mojemu życiu. Robię na luzie swoje i to z wielką przyjemnością.
Damosfera: Jakie masz plany na zawodową przyszłość?
Przyszłość
Ola Lubczyńska: Nie myślę o przyszłości. Co ma być to przecież będzie. Fortuna kołem się toczy, więc nie ma się co do niej przywiązywać za bardzo. Cieszę się, że mogłam moimi pracami uszczęśliwić wiele osób i wprowadzić do ich domów pozytywną energię. Za mną dziesiątki namalowanych portretów, a wraz z nimi poznane nietuzinkowe osoby i ich historie. Każdy obraz to dla mnie wspaniała przygoda.
Damosfera: Masz może jakieś rady dla tych, co marzą o pracy-pasji, ale się boją?
Ola Lubczyńska: Nie odkładać niczego na później. Realizować swoje marzenia choćby małymi kroczkami. Nie bać się, by niczego później nie żałować.
Damosfera: Jak brzmi Twoje motto życowe i zawodowe?
Ola Lubczyńska: Mam takie moje motto z przymrużeniem oka. Kobiety są cudem boskim – dlatego należy je uwieczniać na płótnie :).
tekst: redakcja Damosfery



