Więcej...

    Steffi Graf – legenda tenisa mówi: „Znajdź swój ruch”

    Mija właśnie pięćdziesiąt siedem lat od jej urodzin i trzydzieści lat od jej ostatniego Wimbledonu. Dziś nie jest już gwiazdą sportu, a legendą tenisa. O jej szczęśliwym małżeństwie z Andre Agassim pisze się częściej niż po prostu o niej. Jednak w lutym 2026 roku twarz tenisistki pojawiła się w kampanii reklamowej w ponad trzydziestu krajach jednocześnie. Cel: zachęcić zwykłych ludzi do ruchu. Partner: Lidl. Hasło: „Find your move”. I w tym zdaniu kryje się wszystko, co trzeba wiedzieć o tym, kim jest dziś Steffi Graf.

    Gwiazdeczka na korcie

    Stefanie Maria Graf urodziła się 14 czerwca 1969 roku w Mannheim w Niemczech Zachodnich. Ojciec, Peter Graf, był sprzedawcą samochodów i zapalonym amatorem tenisa. Kiedy jego córka miała trzy lata, zmniejszył dla niej prawdziwą rakietę i zaczął uczyć Steffi odbijania piłki. Niestety w salonie, narażając meble.

    W wieku czterech lat Steffi trafiła na kort. W wieku pięciu lat brała udział w swoim pierwszym turnieju i przegrała. Zwycięstwo odniosła rok później. Jako trzynastolatka była już zawodową tenisistką – w roku 1982 oficjalnie debiutowała na WTA Tour. W Niemczech Zachodnich stawała się gwiazdą sportu. Międzynarodowa sława miała nadejść niebawem.

    Peter Graf był jej trenerem, menadżerem i główną siłą napędową kariery przez długie lata. Jednak relację ojca i córki można uznać za, delikatnie mówiąc, skomplikowaną. Kiedy w 1995 roku ojciec został aresztowany za uchylanie się od płacenia podatków od jej zarobków, Steffi przeszła przez jeden z najtrudniejszych momentów swojego życia. Mimo wszystko kontynuowała grę. Tenis po prostu wszedł jej w krew.

    Liczby, które mówią same za siebie

    22 – tyle tytułów wielkoszlemowych zdobyła Graf w singlu. To trzeci wynik w kobiecej historii tenisa w erze open.

    377 – tyle tygodni spędziła na pierwszym miejscu rankingu WTA w sumie. Rekord.

    186 – tyle tygodni z rzędu utrzymywała pozycję numer jeden bez przerwy. Drugi rekord.

    Ale żadna z tych liczb nie oddaje tego, co zdarzyło się w 1988 roku. W ciągu jednego roku kalendarzowego Steffi Graf wygrała Australian Open, French Open, Wimbledon i US Open – a na dodatek zdobyła olimpijskie złoto w Seulu. Nikt wcześniej tego nie dokonał. Ani nikt po Steffi. Ten wyczyn ma swoją własną nazwę: Golden Slam, czyli Złoty Szlem. Jedyny w historii tenisa.

    Żartuje się czasem, że to był rok, w którym reszta zawodników po prostu przyszła popatrzeć.

    W pięknym, nowym stylu

    Graf nie tylko zgarniała trofea. Była tenisistką, która zmieniła sposób, w jaki kobiety grają w tenisa.

    Przed jej erą kobiecy tenis miał dwa oblicza: Navratilova grała agresywnym serve-and-volley – serwowała i natychmiast szturmowała siatkę. Z kolei Evert punktowała precyzją z linii bazowej. Graf połączyła to wszystko i dodała coś własnego – forehand z prawej ręki, o sile i kącie dotąd niewidzianych w kobiecym tourze. Uzupełniał go morderczy slice backhand. Do tego praca nóg, którą sama Navratilova uznała za największą broń Graf.

    To Steffi Graf otworzyła drzwi do nowoczesnego, ofensywnego tenisa bazowego – stylu, który po niej opanowały Monica Seles i siostry Williams. Jej rywalki przyznawały, że granie przeciwko niej wymagało zupełnie innego przygotowania niż granie z kimkolwiek innym.

    Niezła para

    W 1992 roku, po finale Wimbledonu, Steffi poznała Andre Agassiego. On był nią zainteresowany już od jakiegoś czasu, ale po pierwsze był wtedy związany z Wendi Stewart, po drugie wydał się Graf zbyt „ekstraweryczny” (a sama jest introwertyczką). W 1999 roku Agassi, który sam był gwiazdą tenisa, a wręcz swego rodzaju „celebrytą kortów” (i byłym mężem hollywoodzkiej gwiazdy Brooke Shields), wciąż czuł miętę do Steffi. Wreszcie odważył się to wyznać – dołączając romantyczny list do bukietu róż. I zadziałało.

    Pobrali się 22 października 2001 roku w Las Vegas, podczas skromnej, prywatnej ceremonii. Mają dwójkę dzieci: syna Jadena Gila, urodzonego w 2001 roku, i córkę Jaz Elle, urodzoną w 2003 roku.

    Osiedlili się w Las Vegas – rodzinnym mieście Agassiego. Obiecali sobie, że nie będą zachęcać dzieci do gry w tenisa. Jaden Gil i Jaz Elle długo nie mieli pojęcia, jak wielkimi gwiazdami sportu byli ich rodzice.

    Steffi i Andre – razem – mają na koncie trzydzieści tytułów wielkoszlemowych: on osiem, ona dwadzieścia dwa. To jedno z niewielu małżeństw w historii sportu, gdzie oboje partnerzy należeli do absolutnej elity w swojej dyscyplinie.

    W lutym 2025 roku para wróciła do sportu – tym razem w pickleball. Na Pickleball Slam 3 w hali Michelob ULTRA Arena w Las Vegas stanęli do obrony tytułów przeciwko Andy’emu Roddickowi i Eugenie Bouchard. Pickleball – sport łączący elementy tenisa, badmintona i ping-ponga, rozgrywany na mniejszym korcie krótszą rakietą – jest teraz w Ameryce szalenie modny. Graf i Agassi weszli w to z pełną powagą i – jak zwykle – z humorem.

    Find your move”

    W połowie lutego 2026 roku Lidl ogłosił nową ambasadorkę swojej marki odzieży sportowej Crivit. Kampania ruszyła w ponad trzydziestu krajach pod hasłem „Find your move” – „Znajdź swój ruch” – z twarzą Steffi Graf jako symbolem aktywnego stylu życia dostępnego dla każdego.

    Crivit i Stefanie Graf łączy – jak przekonują twórcy kampanii – przekonanie, że aktywny styl życia nie jest efektem presji osiągnięć, lecz radości życia i otwartości.

    Jest w tym pewna nieoczywistość, którą warto docenić. Graf przez całą karierę grała w butach marki Adidas – i nagle staje się twarzą marki własnej dyskontu spożywczego. Mogłoby to wyglądać jak krok w tył, jednak patrząc na to inaczej: Lidl działa w ponad trzydziestu krajach, dociera do dziesiątek milionów ludzi, którzy nie kupują markowego obuwia czy odzieży sportowej i nie myślą o sobie jako o sportowcach. Jeśli celem jest zachęcić jak najszersze grono do ruchu – to Lidl ma zasięg, którego wiele ekskluzywnych marek nie osiągnie. Graf to rozumie. Niektórzy widzą w tym pragmatyzm, inni odrzucenie snobizmu na rzecz idei.

    Steffi jest tylko jedna

    Steffi Graf należy do rzadkiej kategorii sportowców, którzy po zakończeniu kariery nie znikają, ale też nie zabiegają o uwagę. Udziela wywiadów rzadko i selektywnie. Na Instagramie pojawia się od czasu do czasu – na przykład z okazji Dnia Matki, z rodziną, ze zdjęciami, które nie mają nic udowadniać.

    Obserwuje współczesny tenis uważnie i niekiedy komentuje wydarzenia sportowe. Igę Świątek uważa za „przyszłość kobiecego tenisa”.

    W 2004 roku trafiła do International Tennis Hall of Fame. W 2008 roku do Niemieckiej Sportowej Galerii Sław.

    Kiedyś może i było o niej głośniej. Był taki czas, gdy media chętnie donosiły o jej sukcesach i pisały o życiu prywatnym. Dziś są inne gwiazdy sportu, ale Steffi – jest tylko jedna.

    Więcej o sylwetkach kobiet znajdziecie tutaj.

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!

    Akceptuję Politykę prywatności / RODO i Regulamin serwisu

    Proszę podać swoje imię tutaj



    Inne w kategorii

    PARTNERZY