Sylwia Mazurek „Metamorfozy i granice”

Sylwia Mazurek „Metamorfozy i granice”

Sylwia Mazurek, której rodzinnym miastem jest Warszawa, rozwija swój malarski talent podróżując i poznając różne kultury. Na charakterystyczny styl artystki najmocniej wpłynął czas spędzony w Australii, ale także dziecięce lata przed podróżami, kiedy to często odwiedzała dziadka – Stanisława Dobiasza, jednego
z największych współczesnych prymitywistów. Wczesny kontakt artystki z malarską esencją świata przedwojennej Pragi, niezwykle żywą kolorystycznie w szarej rzeczywistości kraju, rozbudził swoistą tęsknotę za odnalezieniem pełni witalnych barw we własnym życiu i w twórczości artystycznej.

Kiedy Sylwia Mazurek po raz pierwszy bezpośrednio zapoznała się z malarstwem artystów aborygeńskich, poczuła się – jak to sama określa – wypełniona i nasycona słońcem. Maluje patyczkami, piórkami, pędzelkami i palcami korzystając
z doświadczenia i techniki aborygeńskich artystów oraz z palety barw natury, a w tym czterech tradycyjnych kolorów ziemi. Artystka wprowadzona początkowo przez „przewodnika” w nowy dla siebie wymiar twórczości, odnalazła własny rytm zapełniając puste powierzchnie tysiącem kropek.  Malując zaczęła układać myśli tak, jak chciałaby tworzyć swoje życie. Tematem prac Sylwii Mazurek są zarówno konkretne wydarzenia, jak i sfera fantazji zainspirowana wierzeniami Aborygenów
w „Dreamtime”, czas Epoki Snu płynący równolegle do rzeczywistości

Malarstwo pustyni, którym od tamtej pory inspiruje się artystka, zapoczątkowane zostało ponad 40 tysięcy lat temu i odrodziło się w nurcie stylu kropkowego w latach 70. XX wieku w małej osadzie Papunya. Obrazy, początkowo o nieregularnych kształtach i efemeryczne, tworzone na korze lub piasku, uległy z czasem metamorfozie do trwalszych postaci  „przyciętych” na wzór zachodniej kultury do formy prostokątów. Zachodniego odbiorcę intrygują promieniście rozchodzące się wzory, okręgi, linie, desenie siatek i powielające się znaki. Postrzeganie świata przez aborygeńskich artystów nadal wykracza poza wizualny schemat narzucony potrzebami rynku sztuki, a malarstwo akrylowe jest dla nich przede wszystkim sposobem na przetrwanie oraz kontynuowanie tradycji wyniszczonej odcięciem od świętych miejsc.  W krajobraz pustynny oglądany na obrazach „z góry” wpisane są mityczne historie z Czasów Stworzenia, szlaki wędrówek Przodków, a także astralne mity przeniesione przez artystów „na dół’ wprost z rozgwieżdżonego nieba. Kropki dopełniają rytm mozaikowych kompozycji i zwykle otaczają ikonograficzne formy będące odzwierciedleniem ceremonii, ale też niekiedy je wręcz maskują. Tworząc samodzielne „roje”, nieograniczone w kombinacjach i optycznych efektach, wielobarwne kropki kreują iluzje przestrzeni i „powietrza”. Mogą być ziarnami piasku w pustynnym pejzażu, kamieniami, nasionami, kępami traw, mrowiskami, owocami dzikich pomidorów lub bananów, a ich geneza wywodzi się z ptasiego puchu używanego do dekoracji ciała i piaskowych mozaik.

Według wierzeń Aborygenów ważny jest każdy ślad i znak pozostawiony na ziemi, nie należy więc zostawiać ich bez istotnego powodu. Artystka rozumie tę zasadę
w przełożeniu na język kultury zachodniej jako odpowiedzialność za każdy wykonany gest. Malowanie w stylu kropkowym, zwłaszcza na dużych płaszczyznach, przynosi artystce, jak również innym próbujących tej sztuki, większą uważność, wewnętrzne uporządkowanie i ukojenie. Twórczość Sylwii Mazurek to także malarska reinterpretacja mitycznych podróży Przodków Aborygenów w kontekście dziedzictwa własnej rodziny artystki. Istnieją w niej, przetransformowane na obrazy, duchowo ważne dla artystki miejsca czerwonego kontynentu – miejsca, do których wcześniej wędrował ojciec pozostawiając znaki dla córki: listy, nagrania, zapisane wrażenia.

Wieloznaczna symbolika malarstwa pustyni może być odczytywana na bardzo licznych poziomach – od najbardziej dostępnych i publicznie ujawnionych aż po poziom sekretny, tradycyjnie dostępny tylko dla wybranych z klanu. Posiadanie wiedzy o treściach historii przedstawianych na obrazach i o znaczeniach wzorów ikonograficznych nie jest jednak konieczne, żeby głęboko odbierać i odczuwać malarstwo pustyni. Uniwersalność form, symetria, kalejdoskopowe kolory, regularność i harmonia kompozycji sprawiają, że malarstwo to jest intensywnie doświadczane na poziomie czysto wizualnym przez odbiorców z różnych stron świata. Sylwia Mazurek może dowolnie wtajemniczać w osobiste historie i mity przedstawiane w stylu kropkowym, nasyconym znaczeniami i wyjątkowo żywą kolorystyką, a może też zakreślić odbiorcom granice ukrywając inne poziomy… Artystka, podobnie jak malarze aborygeńscy, oferuje poprzez swoje obrazy niepowszednie doznania estetyczne. Kontemplacja prac Sylwii Mazurek zawsze też pozostaje fascynującą podróżą dla odbiorców czułych na wewnętrzną prawdę.

Kurator: Magdalena Krowicka