Wyluzuj w święta i ciesz się nimi

Przed nami święta i często spotkania z dawno niewidzianą rodziną. Media i reklamy serwują nam wizerunek idealnej rodzinnej sielanki, który w rzeczywistości jest daleki od prawdy. I jak tu nie zwariować? Pomocna będzie znajomość japońskiej sztuki życia  - wabi-sabi, która uczy nie przejmuj się!

Wyluzuj

Wszędzie trąbią, że pielęgnowanie więzi rodzinnych to jedna z ważniejszych rzeczy w naszym życiu, ale większość z nas nie ma na to czasu i z dalszą częścią familii próbuje je budować dopiero podczas świąt. W efekcie po tych próbach, które często kończą się oskarżeniami i pretensjami, wyciąganymi w czasie tych prób szczerości – jesteśmy zmęczeni  i mamy wszystkiego dość. Może warto przygotować się do tych spotkań, bo w końcu te święta mają być ciepłe i wesołe.

– Trzeba sobie uświadomić, że może nam być trudno rozmawiać z bliskimi face to face, bo przez większość kontaktów w roku – kontaktujemy się z nimi za pomocą telefonu i smsów, co daje poczucie dystansu – mówi Monika – rok temu teściowa jak mnie dopadła i „na żywo” zaczęła krytykować moje ubranie, niestety nie mogłam się rozłączyć, więc atmosfera była gorąca.

Napięcie towarzyszyło Monice przez całą wizytę.

W tym roku postawiła na luz i bycie szczerą ze sobą.

– Nie zamierzam się przejmować tym jak widzą mnie inni, choć większość z nas przywiązuje do tego wagę.  Ostrożnie dobieramy słowa, by się jak najmniej odsłonić i staramy się wywrzeć na innych jak najlepsze wrażenie – mówi.

Postanowiła w tym roku nie przejmować się „radami teściowej” na temat swojego wyglądu. Monika przygotuje się psychicznie do świąt – medytuje i uczy się uwalniać od perfekcji, a najbardziej pomaga jej w tym japońska sztuka życia  – wabi-sabi, która uczy nie przejmuj się!  Wabi-sabi uczy jak żyć prawdziwie, a nie na pokaz. Jak cieszyć się prostymi rzeczami. Uwalnia od perfekcji, w jaką wpędził nas świat! Wspiera w pamiętaniu o tym,  że nie musimy nikomu imponować.  Przypomina, że dobrze jest po prostu przebywać obok drugiego człowieka, swobodnie dzielić z nim czas…

Nie zdrowo jest też chować urazę do kogoś, bo to, co jest schowane jest zawsze z nami. Dobrze ilustruje to przykład szuflady, bo dopóki tej szuflady nie otworzę i nie wyjmę z niej czegoś, to będzie tam schowane. Ludzie się zmieniają i być może w tym roku teściowa Moniki się zmieni? Warto uporządkować różnymi sposobami swoje szuflady – i te w sercu i w głowie. Warto zdobyć się też na szczerość w naszych relacjach, choć nigdy nie wiadomo, jakie będą jej skutki… Ryzykujemy świąteczną atmosferę, ale jeśli tego nie zrobimy to w sumie można przewidzieć, że będzie tragicznie plastikowa… w klimatach literackiej dulszczyzny…

Relacje

Relacje z rodziną – takie zwykłe, a nie komórkowo-smsowe są bardzo ważne dla naszego poczucia bezpieczeństwo i poczucia się ważnym i potrzebnym. To dobry pomysł, by naładować porządnie baterie w święta i zyskać energetyczny kapitał pozytywnej energii na nadchodzący nowy rok!

Zgadzacie się? Jakie są Wasze pomysły na dobre relacje z rodziną, podczas świątecznych spotkań?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj


Inne w kategorii

PARTNERZY