Więcej...

    Za bardzo przejmujesz się problemami innych? Przystopuj, bo zachorujesz!

    Nadmiar empatii i współczucia może doprowadzić do choroby. Najlepszy jest złoty środek.Lubimy otaczać się ludźmi empatycznymi, bo z nimi życie jest łatwiejsze. Jasne, trzeba być otwartym na innych i próbować ich zrozumieć, ale nadmierna empatia jest wykańczająca.

    Problemy innych

    – Rozstałam się ostatnio z przyjaciółką, bo tak bardzo przejmowałam się jej problemami i wchodziłam  w jej skórę, że po rozmowie z nią czułam się tak, jakby potrzebowała kul by chodzić – mówi Dominika.

    Najgorzej jest, kiedy angażujemy się w problemy innych bez odpowiedniego przygotowania. Kobiety mają tendencje, że chcą ratować świat i każde stworzenie.

    – Ostatnio na urodziny mojej córeczki przyszła koleżanka ze swoim bratem – jak się okazało potem trudnym chłopcem, który uczy się w ośrodku szkolno wychowawczym. Miał 11 lat i nagle w trakcie urodzin zdjął sweterek i wszyscy zobaczyli jego blizny na rękach. Większość mam obecnych na imprezie od razu pośpieszyła mu na ratunek – mówi Majka.

    Na szczęście Majka zadzwoniła do szkoły chłopca i dowiedziała się, że większość dzieci z problemami się łagodnie tnie, a pokazuje rany, by zwrócić na siebie uwagę… Jak się okazuje –  pomagać też trzeba umieć i nic tu z nadmiernej empatii, bo w takich przypadkach potrzeba profesjonalnego podejścia i narzędzi psychologicznych.

    Potrzeby innych

    Często nie tylko potrzeba odpowiedniego podejścia do ludzi, ale trzeba przede wszystkim swoje potrzeby postawić na równi z potrzebami innych. Należy się szanować co najmniej tak, jak szanujemy innych. Trzeba innym pomagać i rozumieć ich, ale poświęcając się dla innej osoby – nie wyprzedajmy swoich potrzeb i pragnień.

    – Całe życie zajmowałam się domem, wiecznie zajęta, by zapełnić rodzinie wszystko, co potrzeba. Potem dzieci wyfrunęły z gniazda i zostałam sama – mówi Teresa.

    Zainwestowała w rodzinę i zapomniała o sobie. Teraz przyznaje znów jej się zdarza żyć życiem już swoich dorosłych dzieci, ale ma też swój świat. Chodzi na zajęcia z malarstwa, o których zawsze marzyła. Znalazła dzięki nim złoty środek – równowagę pomiędzy poświęceniem się dla rodziny i spełnieniem swoich potrzeb.

    Zbyt silne wczuwanie się w uczucia i potrzeby innych ludzi może doprowadzić nas do stanu określanego mianem „stresu empatycznego”, uznawanego obecnie za chorobę.  Warto mieć odskocznię i zajmować się tym, co nas fascynuje i nastraja pozytywnie do życia.

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!

    Akceptuję Politykę prywatności / RODO i Regulamin serwisu

    Proszę podać swoje imię tutaj



    Inne w kategorii

    PARTNERZY