Problemy
Współcześnie kobiety mają wiele problemów na tle seksualnym, a w gonitwie dnia codziennego przestają traktować seks jako przyjemność, a zaczęły jako obowiązek „małżeński” lub co gorsza sposób na odreagowanie stresu, wyżycie się itp. Kiedy dołożyć do tego kobiecy perfekcjonizm robimy wszystko, by nasz partner był zachwycony, że ma taką super kobietę w łóżku. Ale to coś nie tak… dobry seks polega na tym, że nie boimy się powiedzieć „stop ta pozycja mi nie pasuje”, „nie chcę, żebyś mówił do mnie takie słowa”, „zrób to i to”.
– Problemy na tle seksualnym, takie jak brak ochoty na seks wynikają również z tego, że za mało czasu poświęcamy sobie w ciągu dnia, wystarczyłby jeden sms, krótki telefon aby zbudować atmosferę na wieczór… mężczyźni zapominają o nas w ciągu dnia, nie poświęcają nam uwagi, a wieczorem są zdziwieni, że nie mamy ochoty na seks. W ogóle to nie przepadam za słowem seks, ja się kocham. Czy z takim podejściem nie jest łatwiej otworzyć się na siebie i partnera? Wydaje mi się, że tak – uważa Edyta Gawarska z Damosfery.
Brak satysfakcji seksualnej, co swoją drogą brzmi koszmarnie, bywa przyczyną wielu nieporozumień między partnerami. A jak wiadomo, wpływa to na nastrój i często przerzuca się na napięcia w pracy czy z rodziną i przyjaciółmi. Nawet jak próbujesz zagłuszyć swoje problemy, to będą one manifestować ze wzmożoną siłą.
Potrzeby
Wynika to z tego, że potrzeby seksualne są naturalnymi potrzebami każdej istoty. Sex to życie i dzięki niemu – często zdobywamy motywację do działania. Gorzej, jak życie seksualne nie jest dla nas źródłem radości, a powoduje szereg przykrych doznań. Zdarza się wtedy, że wpadamy w złość, płaczliwość i mamy obniżony nastrój. Wtedy warto porozmawiać o tym z partnerem zamiast udawać, że wszystko jest ok lub poprosić o pomoc specjalistę seksuologa. Wiecie w jakich sprawach ludzie zgłaszają się o pomoc?
Najczęstsze problemy z jakimi zgłaszamy się do seksuologa
– Nadmierna potrzeba masturbacji.
– Brak satysfakcji seksualnej – utrata potrzeby i unikanie bliskości.
– Oglądanie pornografii i tylko to daje nam uczucie przyjemności.
– Lęk przed bliskością, niechęć do kontaktów seksualnych.
– Trudności z identyfikacji lub akceptacją orientacji seksualnych.
Marta, odwiedziła lekarza, gdy odczuwała ból podczas stosunków.
– Unikałam seksu jak ognia, bo mnie bolało. Bałam się, że to coś groźnego, dlatego długo nie odwiedzałam lekarza, a mój związek się rozpadł. Kiedy poszłam w końcu do lekarza okazało się, że to nic groźnego. Problem okazał się bardziej związany z psychiką i doświadczeniami z przeszłości, jak się później okazało.
Samoobserwacja
W przypadku Marty kluczowa okazała się samoobserwacja, uważność na samego siebie, a co za tym idzie kontakt ze sobą. Czasem spotkanie z samych sobą bywa bolesne – dowiadujemy sie o sobie rzeczy, których wolimy nie wiedzieć, dlatego ważne jest, alby w tym procesie towarzyszył specjalista
Jeśli trudności, o których piszemy dotyczą też ciebie, warto zgłosić się o pomoc. Przełam swoje obawy i umów się na wizytę ze specjalistą. Nie odbieraj sobie prawa do pomocy. Może się okazać, że szybko uporasz się ze swoim problemem i znów będziesz cieszył się życiem.
I co najważniejsze, jeśli masz coś robić na siłę to może lepiej tego w ogóle nie robić? Tylko zacząć od szczerej rozmowy z partnerem lub samą sobą.
tekst: redakcja Damosfery



