Żegnamy Brigitte Bardot, ikonę ekranu i zwierzęcą aktywistkę

Żyła według własnych zasad. Była niczym ogień i woda, inspirowała, ale budziła też kontrowersje. W piątej dekadzie XX wieku zainicjowała ekranową rewolucję seksualną. Nauczyła kobiety emancypacji, stała się twarzą Nowej Fali oraz ikoną stylu – modowego wyzwolenia. U szczytu sławy porzuciła karierę, aby oddać życie walce o prawa zwierząt. Brigitte Bardot od początku płynęła pod prąd. Odeszła w dniu 130. urodzin kina.

Legenda Brigitte Bardot

„Jest symbolem nowej kobiety, wyzwolonej spod męskiej dominacji” – pisała o Bardotce Simone de Beauvoir. „Pożądanie i przyjemność wydają jej się bardziej przekonujące niż zasady i konwencje. Nie krytykuje innych. Robi, co jej się podoba, i to właśnie jest niepokojące. Nie zadaje pytań, ale udziela odpowiedzi, których szczerość może być zaraźliwa. Wpadki moralne można naprawić, ale jak można wyleczyć BB z tej olśniewającej cnoty, jaką jest autentyczność?”, kontynuowała francuska pisarka oraz ikona feminizmu.

Brigitte Bardot żyła na własnych warunkach i nie przestawała zadziwiać nawet w dojrzałym wieku. I choć wiele z jej ostatnich wypowiedzi spotkało się z napiętnowaniem oraz zarzutem o rasizm, to w młodości zmieniła kino, a całą miłość przelała na czworonożnych braci mniejszych. Posiadała ciemną i jasną stronę, scalała wszelkie skrajności. Do końca zachowała odwagę mówienia własnym głosem, nawet jeśli wzniecał on skandal.

Francuska legenda i aktywistka odeszła 28 grudnia 2025 roku, a więc w dokładnie 130. rocznicę narodzin kina. Tego dnia 1895 roku bracia Lumière przeprowadzili bowiem pierwszy komercyjny pokaz filmowy w paryskiej kawiarni Grand Café. O śmierci ikony sztuki aktorskiej poinformowała założona przez nią fundacja jej imienia.

W oświadczeniu czytamy: „Fundacja Brigitte Bardot z ogromnym smutkiem ogłasza śmierć swojej założycielki i prezeski, pani Brigitte Bardot, światowej sławy aktorki i piosenkarki, która postanowiła porzucić swoją prestiżową karierę, aby poświęcić swoje życie i energię ochronie zwierząt”.

Filmowa emancypantka

BB zadebiutowała na ekranie z początkiem lat 50. ubiegłego wieku, ale prawdziwy przełom w jej karierze nastąpił wraz z premierą „I Bóg stworzył kobietę” (1956). Film w reżyserii Rogera Vadima, jej ówczesnego męża, zrewolucjonizował francuską obyczajowość. Brigitte Bardot zelektryzowała publiczność bezpruderyjnym seksapilem i wyzwolonym spojrzeniem na związki damsko-męskie, godne nowoczesnej kobiety. Vadim przyzna później: „Nagość znaczyła dla niej nie więcej niż uśmiech czy kolor kwiatu”.

Jej nieskrępowany erotyzm szedł w parze z kobiecą emancypacją. Twórcy filmowi chętnie eksponowali jej fizyczność, ale BB niejednokrotnie dowodziła też ogromnego talentu dramatycznego. Za rolę oskarżonej o morderstwo Dominique w „Prawdzie” (1960) Henriego-Georgesa Clouzota otrzymała włoskiego odpowiednika Oscara, czyli nagrodę David di Donatello.

Nie miała sobie równych także w „Pogardzie” (1963) spod ręki ojca francuskiej Nowej Fali Jeana-Luca Godarda. W autotematycznym filmie o samym kinie i zakulisowych perypetiach filmowców sportretowała żonę scenarzysty u progu małżeńskiego kryzysu. „Viva Maria!” (1965), „Shalako” (1968) czy „Gdyby Don Juan był kobietą” (1973) to kolejne głośne produkcje w dorobku Brigitte Bardot.

Ikona stylu

BB zrewolucjonizowała nie tylko świat kina, ale też mody. Na jej cześć nazwano biustonosz „bardotka”, a wygodne baleriny zawdzięczają aktorce niesłabnącą popularność. Brigitte Bardot przekładała filmowy wizerunek kobiety wyzwolonej i wewnętrzną niezależność na ponadczasowy styl. Spopularyzowała komfortowe elementy garderoby: spodnie rybaczki czy płaskie obuwie, a z drugiej strony podkreślała kobiecość szerokimi spódnicami z paskiem eksponującym talię.

Do historii przeszło jej kocie spojrzenie uświetnione czarną kredką, a także mocne odcienie szminki na ustach. Kobiety naśladowały jej lekkie i zarazem seksowne stylizacje, a także uczesanie. Ponętne fale, koński ogon, opaski we włosach i kapelusze – fryzury i dodatki BB stanowiły wisienkę na torcie jej outfitów od ekranu do wielkich gali.

Porzuciła kino, aby zawalczyć o siebie i zwierzęta

Nazywano ją „francuską Wenus” i „najbardziej pożądaną kobietą świata”. Gdy w 1953 roku podczas Festiwalu Filmowego w Cannes spacerowała uliczkami w stroju kąpielowym, zatamowała ruch uliczny. W latach 1957-1959 dochody Francji z eksportu jej filmów przekroczyły zyski sprzedaży samochodów Renault.

Nie dziwi więc fakt, że gdy rozpalająca serca widzów do czerwoności, wszechstronna artystka porzuciła kino w wieku zaledwie 39 lat, świat wstrzymał oddech. BB ceniła sobie w życiu przede wszystkim autentyczność. Tej wartości nie odnalazła jednak w nieszczęśliwych miłościach, interesownych przyjaźniach i gwiazdorskich pozorach prześladujących ją na każdym kroku sławy.

Skrzywdzona przez ludzi odnalazła miłość i wsparcie wśród zwierząt. Na przestrzeni dekad stała się orędowniczką naszych braci mniejszych, ratując ponad 120 tys. stworzeń z ramienia własnej Fundacji. Od lat 70. nie jadła mięsa, a w swoim domu w Saint-Tropez wzniosła istne schronisko dla zwierząt gospodarskich ocalonych z rzeźni.

Jako niepisana adwokatka zwierząt debatowała z politykami nad poprawą ich dobrostanu. W latach 90. nawoływała do objęcia ochroną wilków w Bieszczadach. Ewa Kopacz otrzymała zaś od aktorki list z apelem o zaprzestanie pozbawiania piór żywych gęsi i kaczek. Rozpoznawalność wspomagała ponadto jej wezwania kolegów po fachu do zaprzestania krzywdy zwierząt. W otwartym liście do swojej rówieśniczki, włoskiej diwy Sophii Loren, BB prosiła ją o to, aby zaprzestała noszenia naturalnych futer, które uznawała za „cmentarz na plecach”.

Bardot interweniowała w sprawie uwięzionych delfinów czy zabijania młodych fok w celach futrzarskich. Uratowała więzione przez cyrkowców bułgarskie niedźwiedzie, które poddawano bestialskiej tresurze, głodzono i trzymano na łańcuchach przymocowanych do nozdrzy stworzeń. Dzięki jej staraniom we Francji uregulowano prawnie kwestię humanitarnego uboju z wykorzystaniem środka znieczulającego. Na fali jej manifestu ojczyzna zakazała ponadto importu foczych futer, a regulacja objęła w krótkim czasie całą Europę. Tym samym BB poszła na wojnę z kanadyjskim rządem, nagłaśniając z pomocą mediów tamtejszą rzeź fok i okrucieństwo myśliwych.

Spuścizna

Podsumowaniem działań aktorki na rzecz dobra zwierząt była założona w 1986 roku Fundacja Brigitte Bardot. Pieniądze na powołanie organizacji zdobyła ze sprzedaży paryskiego apartamentu, sukni z pierwszego ślubu, rodzinnej biżuterii i pamiątek filmowych. Fundacja chroni zwierzęta na skalę globalną. Działa w 70 krajach, posiada azyle dla dzikiej fauny na wszystkich kontynentach, walczy z bezdomnością psów i kotów. To tylko kilka z jej rozległych celów.

Organizacja wspiera poprawę warunków bytowych zwierząt hodowlanych, sprzeciwia się wykorzystywaniu czworonogów dla ludzkiej rozrywki m.in. w cyrkach oraz niehumanitarnemu ubojowi, daje szansę na drugie życie istnieniom ocalonym z rzeźni, walczy ze społecznymi mitami na temat gryzoni. Jako aktywistka BB wspierała ponadto osoby starsze, demaskując ageizm wykraczający poza przemysł rozrywkowy.

„Oddałam młodość i urodę ludziom, a teraz oddaję swoją mądrość i doświadczenie zwierzętom”, podsumowywała Brigitte Bardot. Jej dziedzictwo pozostanie żywe. Nauczyła nas emancypacji, walki o niezależność i prawa zwierząt.

W oficjalnym pożegnaniu legendy pada deklaracja: „Fundacja Brigitte Bardot pragnie oddać hołd pamięci wyjątkowej kobiety, która poświęciła wszystko dla świata bardziej szanującego zwierzęta. Jej dziedzictwo trwa w działaniach i kampaniach, które Fundacja realizuje z tą samą pasją i niezłomnym oddaniem jej ideałom”.

Więcej o sylwetkach kobiet znajdziecie tutaj.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj


Inne w kategorii

PARTNERZY