Zioła na ostro
Do ziół, które potrafią dodać daniom pazura, należą m.in. rukola, rukiew wodna, gorczyca liściowa czy nawet bazylia tajska o lekko anyżowym, ale pikantnym posmaku. Ostre nuty pomagają przełamać monotonię potraw i pobudzają apetyt – idealne na koniec lata, gdy bywa nam ciężko pożegnać się z lekką kuchnią wakacyjną.
Przepis: Pikantne pesto z rukoli
- 2 garście świeżej rukoli
- 50 g prażonych pestek dyni
- 50 g parmezanu
- 1 mały ząbek czosnku
- 100 ml oliwy z oliwek
- sól, pieprz, sok z cytryny do smaku
Rukolę miksujemy z pestkami, czosnkiem i oliwą. Dodajemy starty ser i doprawiamy. To pesto świetnie pasuje do makaronu, grzanek, a nawet grillowanych warzyw.
Zioła na słono
Szałwia, lubczyk, rozmaryn czy liść laurowy – wszystkie mają moc „solenia” potraw swoim aromatem. Dzięki nim możemy ograniczyć użycie soli kuchennej, a jednocześnie uzyskać bogaty, wyrazisty smak.
Przepis: Ziemniaki pieczone z rozmarynem i szałwią
- 1 kg młodych ziemniaków
- 3–4 gałązki świeżego rozmarynu
- kilka liści szałwii
- 3 łyżki oliwy z oliwek
- sól i pieprz (opcjonalnie, bardzo oszczędnie)
Ziemniaki kroimy w ćwiartki, obtaczamy w oliwie z posiekanymi ziołami. Pieczemy w 200°C ok. 35 minut. Rozmaryn i szałwia nadają im intensywnej, „słonej” głębi, która nie potrzebuje wielu dodatków.

Zioła na słodko
Choć zioła najczęściej kojarzą się z wytrawnymi daniami, wiele z nich doskonale odnajduje się w deserach. Mięta to klasyka – pasuje zarówno do czekolady, jak i owoców. Melisa, lawenda czy werbena cytrynowa nadają słodkościom lekkości i świeżości. Z kolei bazylia – zwłaszcza odmiana cytrynowa – świetnie komponuje się z malinami czy brzoskwiniami.
Przepis: Sorbet malinowy z bazylią cytrynową
- 300 g malin
- 2 łyżki miodu
- sok z połowy cytryny
- kilka listków bazylii cytrynowej
Maliny blendujemy z miodem i sokiem z cytryny. Dodajemy posiekaną bazylię. Masę wkładamy do zamrażarki, mieszając co pół godziny, aż uzyska konsystencję sorbetu. Efekt? Orzeźwiający deser o nieoczywistym aromacie.
Przepis: Krem jogurtowy z lawendą i miodem
- 200 g gęstego jogurtu greckiego
- 1 łyżka miodu lawendowego
- kilka suszonych kwiatów lawendy (dosłownie szczypta!)
- garść świeżych borówek
Jogurt mieszamy z miodem i lawendą, odstawiamy na 10 minut, aby aromat się uwolnił. Podajemy z borówkami lub innymi owocami późnego lata.
Jak łączyć zioła?
Kluczem do udanych potraw jest równowaga. Intensywne zioła, takie jak rozmaryn czy szałwia, stosujemy oszczędnie – by podkreślić smak, a nie go zdominować. Delikatne, np. bazylia czy mięta, można dodawać hojniej, zwłaszcza w deserach. Warto też pamiętać, że świeże liście dodajemy pod koniec gotowania, a suszone – wcześniej, by zdążyły oddać aromat.
Zioła w kuchni późnym latem
To właśnie teraz warto zebrać nadwyżki i przygotować zapasy na zimę. Zioła można mrozić (najlepiej posiekane, w kostkach lodu z oliwą), suszyć lub przygotować aromatyczne oleje i octy z dodatkiem gałązek tymianku, estragonu czy bazylii. Dzięki temu smak lata pozostanie z nami jeszcze długo po tym, jak dni staną się chłodniejsze.
Więcej o kulinariach znajdziecie tutaj.




