Żyj pełnią życia i idź po swoje!

Żyj pełnią życia i idź po swoje!
Szczęście

Żyj i ciesz się z małych rzeczy, doświadczaj i bierz z życia, co ci daje każdego dnia, nie zastanawiając się, czy jest dobre, czy złe. Czy ma sens lub jest pozbawione sensu. Doceniaj.

Żyjemy w biegu, w wiecznym niedoczasie i nie zwracamy uwagi na małe rzeczy, drobiazgi, gesty, jakie nas napotykają, tracąc przy tym tak wiele dobrego. Dobrego dla siebie, jak dla innych.

Czy uśmiech bliskiej osoby podczas podawania szklanki herbaty i ten błysk w oku pełen miłości, muśnięcie dłoni nie sprawią, że herbata tego dnia smakuje lepiej, intensywniej, a nowo rozpoczęty dzień – będzie dobrym dniem? Ludzie mijani na ulicy, szarzy, smutni, często bez emocji pędzą pośpiesznie przed siebie, nie zwracając uwagi na drugiego człowieka. Nikt do nikogo się  nie uśmiecha, nie patrzy w oczy, często zasmucone, tęskniące czy zmęczone. Może wśród nich jesteś właśnie ty! Zagubiony, smutny a nawet samotny wśród tłumu, niedostrzegalny dla innych. Bez wyrazu, często pozostawiony sam sobie. Twarze zastygłe, oczy bez blasku, ludzie – posągi. Niektórzy zapatrzeni w ekran telefonu, całkowicie odcięci od świata realnego, szukają siebie i gonią za marzeniami, przesuwając bez zastanowienia palcem po ekranie telefonu – setki postów i zdjęć innych ludzi. Mijamy siebie, często każdego dnia, w drodze do pracy, na zakupach czy spacerze. Czy zwróciłeś uwagę, kim są, czy są szczęśliwi, co można wyczytać z ich twarzy? Marzą, tęsknią lub cierpią w zaciszu własnych czterech ścian.

Każdego dnia ucieka nam coś najważniejszego – życie! Czas który płynie nieubłaganie szybko, nie pytając – Hej, jesteś już gotowy, żyłeś życiem o jakim marzyłeś?

Ucieka nam przez palce, niczym piasek. Każde ziarenko jest niczym utracona na bezczynności minuta naszego jestestwa, twojego JA. Utraconego czasu nie uda się nam odzyskać, jedyne, co możemy, to wziąć życie we własne ręce i zacząć żyć po swojemu, jak chcemy, jak czujemy. Bez poddawania się ogólnym regułom czy zasadom, normom. Ważne jest tu i teraz, i to tylko od Ciebie zależy, co zrobisz z czasem, jaki ci pozostał. Nikt z nas nie wie, ile go mamy, może 50 lat, może 10, a może kilka miesięcy czy tygodni. Dlatego nie bójmy się marzyć, sięgać po nie, iść do przodu, realizując cele, plany, najskrytsze pragnienia. Mimo porażek, bo takie zapewne też się zdarzą, nie poddawaj się i idź po swoje. Nie bój się zrobić kroku do przodu czy nawet dwóch w tył. Bo to zawsze będzie krok. Twój krok, do prawdziwego siebie i życia, o jakim marzyłeś i do zmian. Doceniajmy najmniejsze gesty, uśmiechy, jakimi ktoś nas obdarzy, może ten uśmiech, który sami odwzajemnimy, sprawi, że ten ktoś poczuje się szczęśliwszy, a przy tym my sami? Tak niewiele trzeba, by okazać drugiemu człowiekowi odrobinę serca, ciepła. By małym gestem, dobrym słowem sprawić, że powróci w nas wiara w drugiego człowieka. Dziś zatracamy się w pędzie życia i obowiązków, nie zwracając uwagi, ile dobra i piękna nam umyka. Żyjmy pełnią życia, bierzmy, ale i dawajmy innym cząstkę siebie. Dobro wraca w różnej postaci, ale zawsze wraca. Prędzej czy później otrzymamy je z powrotem. Może kiedyś i do nas ktoś się uśmiechnie, jak będziemy w trudnym momencie naszego życia. Przeżyjmy nasz czas, tak jak tego pragniemy, wiem, nie zawsze będzie jak tego byśmy pragnęli, ale nie robiąc nic, nie dajemy sobie szansy na jakąkolwiek zmianę. Na to, by sprawdzić, co jest możliwe, a co nie. Co było dobre, a co było kompletną pomyłką. Co miało sens, a co nie. Jedyną drogą, by się przekonać, to znaleźć w sobie odwagę i chęć, by zrobić ten najtrudniejszy pierwszy krok, do nowego życia, nowego siebie.

Iść po swoje, żyć, jak i gdzie  nam się podoba, nie znaczy robić coś za wszelką cenę, po trupach – ale zbierając ziarenko do ziarenka – zbudować zamek. Nasz zamek! W którym będziesz szczęśliwy, kochany, akceptowany i wolny. Wolny od osądów, nakazów i wiecznych oczekiwań, by kogoś zadowolić, często robiąc coś wbrew sobie. Niech każdy dzień będzie nową, lepszą drogą do naszego szczęścia. Do miejsca, w którym lubimy i chcemy być. Czy to w pracy, czy w domu. Gdzie budząc się każdego ranka, biorąc łyk świeżo palonej kawy i zamykając oczy, uśmiechniesz się w głębi do siebie i powiesz – tu jest moje miejsce, tu jestem szczęśliwy!