- „Rzymskie wakacje” („Roman Holiday”, 1953) reż. William Wyler
Zajrzyjmy do najpiękniejszych zakątków Wiecznego Miasta wraz z uroczą Audrey Hepburn i przystojnym Gregorym Peckiem. Wyróżnione trzema Oscarami dzieło Williama Wylera to opowieść o księżniczce Annie, która w czasie wizyty w Rzymie postanawia wyłamać się z dworskiej etykiety i ucieka służbie, by zasmakować normalnego, szarego życia. Księżniczka odwiedza Koloseum, fontannę di Trevi czy Schody Hiszpańskie, a „na wolności” towarzyszy jej dziennikarz Joe Bradley. Dziewczyna nie wie, że mężczyzna zna jej prawdziwą tożsamość i planuje siarczysty materiał na temat jej dworskiego urlopu.
- „Dirty Dancing” (1987) reż. Emile Ardolino
Kto nie pamięta miłosnej historii bohaterów Jennifer Gray i Patricka Swayze? Ta romantyczna (i muzyczna!) opowieść rozegrała się w wakacyjnym okresie w ośrodku wypoczynkowym w malowniczych górach Catskill. Szesnastoletnia Frances zakochuje się z wzajemnością w instruktorze tańca, którego partnerka nie może wystąpić w konkursie tanecznym. Zastępuje ją nie kto inny, jak Frances. Wspólne ćwiczenia to nie tylko nauka tańca, ale też języka miłości… zwieńczonego finalnym występem przy dźwiękach „Time of my Life”!

- „Basen” („La piscine”, 1969) reż. Jacques Deray
Opalone ciała pełnych pasji kochanków Romy Schneider i Alaina Delona, świeża i niewinna niczym rozkwitająca w słońcu róża Jane Birkin, a w końcu wyzwolony klimat Saint-Tropez czynią tę pozycję idealnym filmem na lato. Francuski klasyk to zaskakujący i niejednoznaczny thriller psychologiczny, w którym wkraczamy do intymnego świata pary tłamszonej przez gromadzące się frustracje. Marianne oraz Jean-Paul spędzają urlop w wilii w Saint-Tropez. Wakacje wydają się prawdziwą sielanką do czasu przybycia byłego partnera kobiety, Harry’ego. Wraz z kochankiem przyjeżdża także jego nastoletnia córka, która fascynuje swym dziewczęcym urokiem obecnego kochanka Marianne. Nad skąpaną w słońcu i namiętności willą z czasem zawisa też widmo zbrodni…

- „Szczęki” („Jaw”, 1975) reż. Steven Spielberg
Wakacyjny odpoczynek to nadmorskie kurorty, plaże i wodne kąpiele. Nie zawsze pamiętamy jednak, że tajemniczy żywioł może stanowić dla nas największe zagrożenie. Dosadnie przypomina o tym Steven Spielberg w kultowym thrillerze „Szczęki”, gdzie wczasowiczów Amity Island atakuje rekin ludojad. W obliczu przerażających wydarzeń śledztwo podejmuje szeryf Brody (w tej roli Roy Scheider). Mimo jego ustaleń burmistrz miasteczka nie godzi się na zamknięcie plaży z obawy o utratę turystów. Brody musi działać bez wsparcia władz. Wynajmuje zawodowego łowcę rekinów, a także oceanologa, z którymi wyrusza na ryzykowne polowanie.

- „Złodziej w hotelu” („To Catch a Thief, 1955) reż. Alfred Hitchcock
Przenieśmy się nad Lazurowe Wybrzeże, gdzie szum fal otula zmysł słuchu, a ciepłe promienie słońca przyjemnie muskają skórę… Właśnie w takim klimacie rozgrywa się akcja filmu kryminalnego Alfreda Hitchcocka, w którym spokój wypoczywających gości Riwiery Francuskiej zakłóca złodziej klejnotów grasujący po ekskluzywnych hotelach. Jak to bywa w dziełach mistrza suspensu główny bohater to niewinna jednostka, która przez przypadek staje się głównym podejrzanym w prowadzonym śledztwie. John Robie (zagrany przez Cary’ego Granta) musi na własną rękę dowieść swej niewinności i złapać prawdziwego „Kota”. W śledztwie towarzyszy mu zjawiskowa i bystra Amerykanka, Frances – w tej roli ulubiona blondynka Hitchcocka Grace Kelly.

- „Nagle, ostatniego lata” („Suddenly, Last Summer, 1959) reż. Joseph L. Mankiewicz
Upał i letnia sceneria towarzyszące tej produkcji podsycają zawarte w niej wątki psychologiczne. „Nagle, ostatniego lata” to bowiem thriller psychologiczny traktujący o najmroczniejszych instynktach człowieka, a także przejmujących motywach homoseksualizmu, rozpadu wartości rodzinnych czy choroby psychicznej. Akcja toczy się w latach 30. ubiegłego stulecia, kiedy to masowo przeprowadzano szkodliwą lobotomię. Pewnego dnia specjalizujący się w tym zabiegu doktor Cukrowicz (w tej roli Montgomery Clift) zostaje zaproszony do posiadłości zamożnej wdowy (Katharine Hepburn). Kobieta chce wesprzeć finansowo podupadający zakład psychiatryczny, w którym pracuje chirurg. Ma jeden warunek: domaga się przeprowadzenia operacji na zdrowej siostrzenicy (Elizabeth Taylor). Co kryje się za mroczną relacją zwaśnionych kobiet?
- „Jedz, módl się, kochaj” („Eat Pray Love”, 2010) reż. Ryan Murphy
Podróże to nie tylko odpoczynek i rozrywka, ale też okazja do wejrzenia w głąb siebie i życiowych podsumowań. Tak jak u bohaterki „Jedz, módl się, kochaj” sportretowanej przez ulubienicę widzów Julię Roberts. Aktorka gra trzydziestokilkuletnią Elizabeth, która wiedzie poukładane i z pozoru idealne życie. Ma dobrą pracę, męża i piękny dom. Czuje jednak, że nie o to chodzi w życiu i powinna dokonać poważnej zmiany. Kobieta bierze rozwód, a następnie rusza w podróż po krajach rozpoczynających się na literę „i”: Italii, Indiach, Indonezji. Nowe kultury, relacje i doświadczenia pozwalają jej lepiej zrozumieć samą siebie.

- „Hotel Marigold” („The Best Exotic Marigold Hotel”, 2011) reż. John Madden
Wakacje to nie tylko czas młodzieńczych szaleństw – w dojrzałym wieku można przeżyć równie fascynującą, letnią przygodę. Dowodzi tego komediodramat „Hotel Marigold” o iście brytyjskim poczuciu humoru i z doborową obsadą. Fenomenalne kreacje stworzyły w nim Judi Dench oraz Maggie Smith. To historia emerytowanych Anglików, którzy wyruszają do Indii z zamiarem wypoczynku w luksusowym hotelu. Na miejscu okazuje się, że kurort to… ruina. Bohaterowie postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce.

- „Ukryte pragnienia” („Stealing Beauty”, 1996) reż. Bernardo Bertolucci
Filmy na wakacje i w letnim klimacie zapraszają nas do pięknych zakątków świata. Ten film nie jest wyjątkiem! Zdjęcia kręcono w zjawiskowej Toskanii m.in. w Sienie. Główną rolę pod okiem głośnego reżysera Bernardo Bertolucciego wykreowała Liv Tyler. Lucy przybywa do Włoch, aby odnaleźć ojca. 19 lat temu to właśnie tam przebywała jej matka związana z artystyczną bohemą. Ale to niejedyny cel podróży dziewczyny. We włoskim miasteczku mieszka też poznany kilka lat wcześniej chłopak, z którym utrzymywała kontakt listowny. Spotkanie na żywo doprowadzi dziewczynę do odkrycia wszystkich smaków miłości.

- „Piątek trzynastego” („Friday the 13th”, 1980) reż. Sean S. Cunningham
Jak wakacje, to i slasher! Ten podgatunek horroru rozgrywający się w gronie nastolatków, na których życie czyha niebezpieczny morderca, ogląda się najlepiej właśnie w upalne noce. Zresztą większość przedstawicieli gatunku toczy się również w letniej scenerii. Tak jest i w tym przypadku. „Piątek trzynastego” to prawdziwy klasyk inicjujący całą serię filmową. Steve Christy planuje ponownie otworzyć obóz nad jeziorem Crystal, gdzie wiele lat temu doszło do masakry. Nie podejrzewa, że nowi obozowicze również są w niebezpieczeństwie.

Więcej o kulturze i sztuce znajdziecie tutaj.



