Lista zakupów
Ryba wędzona – w zasadzie dowolna, u mnie pasta powstaje zwykle z tych ryb, które kupiłam, a nie zostały zjedzone wcześniej, tym razem jest to makrela i pikling (śledź)
Jajka – 6 sztuk
Szczypiorek – pół pęczka (może być również zastąpiony koprem)
Majonez – 1 duża łyżka
Sól i pieprz do smaku
Dodatkowo potrzebujesz:
Miska
Tarka
Łyżka
Wykonanie
1. Jajka gotujemy na twardo. I tu uwaga! U mnie często zostają mi ze śniadania 1-2 jajka ugotowane na miękko. Je też można wykorzystać. Lejące żółtko powoduje, że nie trzeba wtedy używać już tak dużo (albo nawet wcale) majonezu.
2. Studzimy je i obieramy.
3. W międzyczasie obieramy wędzone ryby pozbawiając je skóry i ości.
4. Ostudzone jajka ścieramy do miski, na tarce na „grubych oczkach”.
5. Dodajemy obrane kawałki ryby, rozrywając je delikatnie rękoma na mniejsze kawałki.
6. Dodajemy pokrojony szczypiorek, majonez oraz sól i pieprz do smaku.
7. Wszystko dokładnie mieszamy.
8. Podajemy z ulubionym, najlepiej domowym pieczywem.
Przepis na chleb znajdziecie tu.
Smacznego!









