Slow jogging – sport czy terapia grupowa?

Idea slow joggingu powstała w Japonii, początkowo jako aktywność przeznaczona głównie dla seniorów. Metoda opracowana na podstawie wieloletnich badań nad fizjologią wysiłku i treningu wytrzymałościowego przeprowadzonych przez japońskiego profesora nauk medycznych Hiroaki Tanaka w Instytucie Fizjologii Sportu na Uniwersytecie Fukuoka. Profesor Tanaka poszukiwał łatwej i efektywnej aktywności sportowej, którą mógłby uprawiać każdy, a która wpływałaby korzystnie na zdrowie, nie obciążając przy tym organizmu. Obecnie coraz bardziej popularna wśród aktywnych osób w każdym wieku.

Slow jogging to bieganie w bardzo wolnym tempie, właściwie trucht.
Dobrym miernikiem jest oddech – jeśli nie oddychamy w normalnym tempie lub nie możemy swobodnie rozmawiać to znaczy, że wysiłek jest zbyt intensywny i należy na chwilę przejść do marszu.

Bieg nie powinien nas męczyć.
Kolejny bardzo ważny aspekt to technika. Na zajęciach z instruktorami uczymy się właściwej postawy ciała oraz tego, aby stopa lądowała na śródstopiu, a nie na pięcie, co bardzo niszczy nasze stawy.
Kroki powinny być bardzo krótkie, maksymalnie na długość stopy.
Abyśmy mieli efekty w postaci większej wydolności czy utraty kilogramów – potrzebna jest oczywiście systematyczność.

Z uwagi na to, że ta aktywność nie przemęcza naszych mięśni, można ją uprawiać codziennie. Wysiłek jest na tyle niewielki, że nie wymaga rozgrzewki ani regeneracji.
Jeśli chodzi o czas treningu to zaleca się pół godziny dziennie, ale jeśli ktoś chciały zredukować masę ciała, to badania wykazują, że spalanie tkanki tłuszczowej zaczyna następować po 30 minutach wysiłku, więc w tym przepadku należy trening wydłużyć, najlepiej do godziny.

Większość osób jest w stanie uprawiać taką aktywność, bez względu na ograniczenia wynikające z wieku, nadwagi, przebytych chorób, niechęci do uprawiania sportu czy nawet medycznych przeciwskazań do nadmiernego wysiłku. Slow jogging ma dawać maksimum korzyści fizycznych (i psychicznych) bez ryzyka przeciążeń i kontuzji, które towarzyszą tradycyjnym treningom sportowym.

O ile technika, postawa i oddech są bardzo ważne, to najważniejsze jednak jest towarzystwo. Bez dodatkowej motywacji bardzo często spada zapał do regularnej aktywności. Taką motywację daje grupa ludzi, którzy chcą razem spędzać czas, najlepiej w ładnych okolicznościach przyrody.

Małgorzata Zając

Grupa slow jogging Białołęka, fot. Renata Brząkała
Grupa slow jogging Białołęka, fot. Renata Brząkała

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj


Inne w kategorii

PARTNERZY