Więcej...

    „Patrzę na życie jak na podróż”

    Kocha podróże, a pracuje jako aktorka reklamowa i modelka. Jednak jej pasją jest malarstwo – to dzięki niemu odkrywa siebie i osiąga wewnętrzną równowagę. Miała już kilka wystaw w Polsce i za granicą. Marzy, aby odwiedzić wszystkie kraje świata. – Rozmowa z malarką Dorotą Gawron o sztuce i nie tylko.

    Anna Krauss: Urodziłaś się w Częstochowie, a mieszkasz w Warszawie – gdzie czujesz się najlepiej?

    Dorota Gawron: Czuję się obywatelką świata. Uwielbiam podróżować, najlepiej mi w podróży, przy zmieniających się wciąż krajobrazach za oknem. W samolocie, w pociągu czy w samochodzie czuję najbardziej połączenie ze swoim źródłem. Mam na myśli wszelkie podróże i nie tylko te dalekie.

    Bardzo dobrze mi za granicą, ale kiedy wracam do Polski – to gdzieś wewnętrznie odczuwam dziecięcą radość. To uczucie trwa zazwyczaj kilka minut, a jego kulminacja następuje po wyjściu z hali przylotów, tam gdzie wszyscy czekają na swoich bliskich, z karteczkami, kwiatami… Ha, ha.

    Do tej pory mieszkałam w Nicei, pod San Diego, w Stambule, w Kuwejcie, a także w Sopocie. Wszędzie mi dobrze. Teraz żyję w przeuroczym, zielonym miejscu pod Warszawą, blisko natury, w otulinie drzew sosnowych, które działają na mnie regenerująco.
    Patrzę na życie jak na podróż.

    W Warszawie studiowałaś Stosunki Międzynarodowe na Uniwersytecie Warszawskim, uczyłaś się także w IBL PAN – studiowałaś na Gender Studies. Pracujesz na planach reklamowych jako aktorka i modelka. Gdzie nauczyłaś się malować?

    Malowanie zostało mi z poprzednich wcieleń, kiedy byłam podobno artystką. Ha, ha. Poddałam się kiedyś sesji czytania duszy i wyszło z niej, że byłam malarką.:)
    A tak na serio… Choć nie wiem, czy mówiąc serio i poważnie, liczę na to, że zostanę lepiej zrozumiana albo trafię do serc czytelników… 😊

    Moi rodzice mieli znajomą malarkę, która wymyślała dla nas i swoich dzieci różne kreatywne zabawy, było w tym również malowanie na prawdziwym płótnie. To było wspaniałe przeżycie wtedy. Później na długie lata zapomniałam o malowaniu, rodzice też nie popychali mnie w tym kierunku.

    A tak naprawdę moją podróż z malowaniem rozpoczęłam w Sopocie, latem 2011 roku. Inspirowało mnie morze i jego wszystkie kolory. Moje pierwsze obrazki (bo to były małe formaty) przedstawiały wodę, plaże i łódki. Bardzo proste i wdzięczne. Wszystkie sprzedałam turystom na Monciaku, z tamtych czasów został tylko jeden, który wisi w domu u moich rodziców.

    Co Cię zainspirowało do rozpoczęcia malowania i kiedy zdecydowałaś poświęcić się tej formie sztuki?

    Moja potrzeba malowania uaktywniła się wraz z początkiem pandemii. Potrzebowałam wyrzucić z siebie niezgodę na to, co się dzieje w świecie. Malowałam całe dnie, od rana do wieczora.
    Podobnie kiedy wybuchła wojna w Ukrainie. Powstał wtedy obraz, który stał się moim ulubionym i stoi w centralnym punkcie w domu. Jest to obraz o tytule: „Kintsugi dla świata”. Inspirację zaczerpnęłam ze starej japońskiej techniki i sztuki „kintsugi” polegającej na łączeniu złotem potłuczonych elementów ceramiki. I ja w miejsca popękanej i rozwarstwionej farby położyłam szlagmetal na znak pojednania zwaśnionych światów.

    W malarstwie bawisz się akrylem i olejem – dlaczego wybrałaś akurat tę technikę?

    Na początku malowałam olejem, ale ponieważ cierpię na brak cierpliwości, a olej potrzebuje więcej czasu i miejsca, by wyschnąć – to przerzuciłam się na akryl. Póki co jest mi z nim po drodze. Pomimo przeprowadzki do domu, gdzie na poddaszu mam teraz swoją pracownię i więcej miejsca, akryl jest bardzo wdzięczną techniką malarską. Lubię bawić się fakturą, strukturą, złoceniami…

    Na stronie www.saatchiart.com można przeczytać, że malarstwem „próbujesz osiągnąć równowagę i odnaleźć piękno w kontrastujących siłach chaosu i harmonii” – odnalazłaś już to piękno i równowagę?:)

    Cała zabawa polega na tym, aby wciąż poszukiwać, nie liczy się cel, a droga. Między punktem A i Z spotykam tyle ciekawych kolorów, kontrastów. Samo odkrywanie to rozwój, a rozwój jest zmianą.

    Mówisz (tamże) o sobie, że jesteś „wielką miłośniczką spacerów i podróży” i że „większość swoich inspiracji czerpiesz także z natury” – jakie tematy i motywy pojawiają się najczęściej w Twoich dziełach?

    To są ułamki chwil, zapamiętane kadry z podróży, np. kolor wody Atlantyku kiedy samolot ląduje nad Rio de Janeiro albo promienie słońca przebijające się o poranku na Goa.

    Jakie największe wyzwania napotkałaś jako malarka i jak się rozwijałaś jako artystka na przestrzeni lat?

    Oprócz tego, że jestem artystką to głównie pracuję jako modelka i aktorka reklamowa. W malarstwie jeszcze siebie nie definiuję, na to przyjdzie czas. Jestem na drodze rozwoju i cały czas spotykam wyzwania. Malarstwo to dla mnie wciąż sposób na dotarcie do siebie i tą drogą podążam.

    Kim są Twoi odbiorcy? Czy wiesz kto kupuje Twoje obrazy?

    Większość zamówień mam online, więc osobiście nie poznaję osób, które ode mnie kupują. Jeśli klient zamówił obraz przez pośrednika, czyli galerię online, to najczęściej wiem tylko do jakiego miasta idzie przesyłka. Ale również zdarzyło mi się, że wiedziałam o swoim kliencie znacznie więcej. Tak było rok temu, kiedy dowiedziałam się, że mój klient jest znanym interior designerem z Arabii Saudyjskiej. Zamówił u mnie trzy obrazy.

    Jakie wystawy miałaś do tej pory? Z kim udało Ci się współpracować?

    Swoją pierwszą indywidualną wystawę miałam w listopadzie 2022 roku w galerii Arsenic Art Temple w centrum warszawskiego Mordoru. Wcześniej w grudniu 2021 roku jeden z moich obrazów brał udział w wystawie oraz aukcji charytatywnej w Desa Unicum. A w 2023 miałam dwie wystawy w tym samym czasie w dwóch wieżowcach obok siebie, jeden w Rondo 1 oraz drugi w Varso Tower. Również w zeszłym roku udało mi się polecieć do Nowego Jorku na wystawę, w której jeden z moich obrazów brał udział.

    Współpracuję z galeriami w Warszawie, Poznaniu, Krakowie i Wrocławiu. Staram się też 1-2 razy w roku brać udział w aukcjach charytatywnych na rzecz chorych dzieci. Wypożyczam też swoje obrazy do sesji zdjęciowych i reklam TV. Zdarzyło się już parę razy, że mój obraz występował razem ze mną na planie.

    Gdzie można kupić Twoje obrazy?

    Przede wszystkim na moim Instagramie @doro_access_paint można do mnie napisać bezpośrednio. Sprzedaję też w galeriach internetowych, jestem na Saatchi Art. Od czasu do czasu biorę udział w aukcjach sztuki online, np. z Artbidy.

    Czy malujesz na zamówienie?

    Oczywiście, maluję pod specjalne zamówienia. Ostatnio była to seria obrazów abstrakcyjnych do pracowni architektonicznej. Zdarzają się też zamówienia do biur i kawiarni albo na prezent.

    Jakie masz marzenia?

    Jest ich wiele. Z pewnością chciałabym odwiedzić wszystkie kraje świata, a na ten moment jest ponad 60. Chcąc zobaczyć wszystkie, powinnam przyśpieszyć. 😊
    W zeszłym roku spełniłam jedno ze swoich marzeń i poleciałam do Nowego Jorku na wernisaż z udziałem jednego z moich obrazów w formie cyfrowej. To było fantastyczne przeżycie, spotkać twórców z całego świata w jednym miejscu.
    Mam też marzenia związane z moją główną działką zawodową, a mianowicie z tym, że od ponad 20 lat pracuję jako modelka i aktorka reklamowa, ale to już temat na inny wywiad.:)

    Dziękuję za rozmowę.

    Dorota Gawron:

    Instagram: @doro_access_paint

    Saatchi Art

    Więcej o kulturze znajdziecie tutaj.

    Dorota Gawron, fot. Archiwum prywatne Doroty Gawron
    Dorota Gawron, fot. Archiwum prywatne Doroty Gawron
    Dorota Gawron, fot. Archiwum prywatne Doroty Gawron
    Dorota Gawron, fot. Archiwum prywatne Doroty Gawron
    Dorota Gawron, fot. Archiwum prywatne Doroty Gawron
    Dorota Gawron, fot. Archiwum prywatne Doroty Gawron
    Dorota Gawron, fot. Archiwum prywatne Doroty Gawron
    Dorota Gawron, fot. Archiwum prywatne Doroty Gawron
    Dorota Gawron, fot. Archiwum prywatne Doroty Gawron
    Dorota Gawron, fot. Archiwum prywatne Doroty Gawron
    Dorota Gawron, fot. Archiwum prywatne Doroty Gawron
    Dorota Gawron, fot. Archiwum prywatne Doroty Gawron
    Dorota Gawron, fot. Archiwum prywatne Doroty Gawron
    Dorota Gawron, fot. Archiwum prywatne Doroty Gawron
    Dorota Gawron, fot. Archiwum prywatne Doroty Gawron
    Obrazy Doroty Gawron, fot. Archiwum prywatne Doroty Gawron
    Obrazy Doroty Gawron, fot. Archiwum prywatne Doroty Gawron
    Dorota Gawron, fot. Archiwum prywatne Doroty Gawron
    Dorota Gawron, fot. Archiwum prywatne Doroty Gawron
    Końce i początki, fot. Dorota Gawron
    Końce i początki, fot. Dorota Gawron

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!

    Akceptuję Politykę prywatności / RODO i Regulamin serwisu

    Proszę podać swoje imię tutaj



    Inne w kategorii

    PARTNERZY